W kolejnym dniu swojej podróży apostolskiej do krajów afrykańskich papież Leon XIV gościł w największym mieście Kamerunu. Duala to kluczowy ośrodek handlowy i gospodarczy. Podczas sprawowanej w aglomeracji Najświętszej Ofiary papież zwrócił uwagę na znaczenie dobroczynności oraz dzielenia dóbr z braćmi i siostrami. To jednak, jak podkreślił Leon XIV, nie wystarczy. Człowiek potrzebuje w nie mniejszym stopniu pokarmu dla duszy, którym jest eucharystyczny Chrystus, zaznaczył papież.
W homilii podczas Mszy świętej rozpoczętej w Duali o godzinie 12 papież skupił się na ewangelicznej scenie cudownego rozmnożenia chleba.
Jak wskazał Leon XIV, w skierowanym przez Chrystusa do jego uczniów pytaniu o to, co począć z głodnym tłumem zmierzających za Zbawicielem znajdujemy również zobowiązanie do troski o braci dla współczesnych chrześcijan.
Wesprzyj nas już teraz!
Jak dodał papież, naśladując Zbawiciela można znaleźć wzór postawy, która pozwala skutecznie dzielić się dobrami naturalnymi, tak by mogły one podtrzymywać przy życiu całe społeczności.
Gdy posiadane dobra przyjmujemy z błogosławieństwem i szczerą chęcią podzielenia ich, a nie zatrzymania dla siebie – znajdujemy drogę ku obfitości oraz wywiązujemy się z przykazania miłości bliźniego – zaznaczył Ojciec święty. Jak dodał papież, postawa ta jest odległa powszechnemu egoizmowi oraz olbrzymiej dysproporcji dobrobytu.
W homilii papież wyraźnie zaznaczył jednak, że skupienie na podziel chleba nie wystarczy.
– Pokarmowi, który podtrzymuje ciało przy życiu musi towarzyszyć ten, który ożywia duszę – mówił Leon XIV. – Jest nim sam Chrystus, który stale podtrzymuje swój Kościół (…) dając nam swoje eucharystyczne ciało – dodawał papież.
Eucharystia jest źródłem odnowionej wiary – bo czyni Chrystusa rzeczywiście obecnym wśród nas, rzeczywiście uświęcając i ożywiając wiernych, tłumaczył Ojciec Święty.
Zgodnie z prawdą o ludzkiej potrzebie nadprzyrodzonego daru papież wezwał nie tylko do troski o ubogich, ale podkreślił zadanie głoszenia wiary, jakie dotyczy każdego chrześcijanina. Leon XIV szczególnie zagrzewał do dawania świadectwa o Chrystusie i Ewangelii młodych.
– By uczynić waszego szlachetnego ducha proroczym głosem nowego świata, uczcie się z przykładu, który właśnie usłyszeliśmy w Dziejów Apostolskich. Pierwsi chrześcijanie dawali odważne świadectwo Chrystusowi pośród wrogości i zagrożeń i trwali mimo prześladowań. Uczniowie każdego dnia nie ustawali w nauczaniu i przepowiadaniu Chrystusa jako Mesjasza, Chrystusa, wyzwoliciela świata. Tak, Pan uwalnia nas od grzechu i śmierci. Nieustanne głoszenie tej Ewangelii jest misją każdego chrześcijanina (…), którą szczególnie powierzam wam młodzi i kościele Kamerunu – podkreślał Ojciec Święty.
Nauczanie chrześcijańskie zostawia znak – jak znak pługa rolnika w polu. Zmienia nasz świat, przemieniając serca i umysłu, mówił papież. – Przepowiadać Chrystusa oznacza zostawiać znaki nadziei i sprawiedliwości (…), znaki wiary, która uwalnia od przesądu i obojętności – dodawał.
Źródło: vaticannews.va
FA