7 marca 2017

Publikacje sługi Bożej siostry Łucji dos Santos, jednej z uczestniczek objawień maryjnych z 1917 roku, są najpopularniejszymi publikacjami na terenie sanktuarium w Fatimie.


 

Jak ujawnił lizboński tygodnik „Visão”, w minionym roku sprzedano w tej najsłynniejszej portugalskiej miejscowości ponad 35,5 tysiąca. książek autorstwa zmarłej w 2005 r. karmelitanki. Najpopularniejszą jej książką były “Wspomnienia”. Dzieło to zyskało niemal 25 tysiąca nabywców.

Wiosną ubiegłego roku sanktuarium w Fatimie opublikowało nowe, krytyczne wydanie “Wspomnień” siostry Łucji. Dzieło to zostało opublikowane po raz pierwszy w 1978 r. Według władz portugalskiego sanktuarium, „Wspomnienia” były najbardziej skutecznym dziełem popularyzacji wiedzy o objawieniach w tej miejscowości.

Książka została przetłumaczona na 19 języków, również na polski. W naszym języku znana jest pod tytułem „Siostra Łucja mówi o Fatimie”. W słowie wstępnym do dzieła ojciec Ludwik Kondor, ówczesny kierownik procesu beatyfikacyjnego Franciszka i Hiacynty Marto, pozostałej dwójki wizjonerów, napisał, że książka stanowi „zadziwiający przekaz objawień Matki Bożej w naszych czasach”. Dodał, że zapiski te „są żywym i najobszerniejszym dokumentem wydarzeń w Cova da Iria”.

W lutym br. w klasztorze Świętej Teresy na terenie Coimbry zamknięto oficjalnie diecezjalną fazę procesu beatyfikacyjnego siostry Łucji dos Santos. Ponad 15 tysięcy stron świadectw i dokumentów o życiu portugalskiej karmelitanki przekazanych zostało do Watykanu.

Portugalska diecezja, na terenie której 13 lutego 2005 r. zmarła w wieku 98 lat wizjonerka, otworzyła proces beatyfikacyjny siostry Łucji trzy lata później. Przestudiowano 11 tysięcy listów napisanych przez zakonnicę oraz zebrano 61 świadectw od osób, które ją znały.

 

Źródło: KAI

RoM

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie