Dr Wojciech Golonka: kardynałowie prawdopodobnie rozwiązali problem budżetu Watykanu na następne 20 lat

mid-epa12084531.jpg
EPA/FABIO FRUSTACI Dostawca: PAP/EPA.

Papież Leon XIV zaprezentował się godnie, choć nie znając dokładnie jego poglądów trudno orzec, czy będzie papieżem Kontrrewolucji czy też posoborowego status quo – komentuje dr Wojciech Golonka dla PCh24. Publicysta tygodnika „Do Rzeczy” zwraca uwagę na inne jeszcze aspekt tej elekcji – ekonomiczny, związany z dotychczasową niechęcią konserwatywnych katolików w USA do papieża Franciszka.

Z imieniem Leona wychodzimy poza „bańkę posoborową” – ocenił prezes Instytutu Andegavenum. - Jest dwóch najważniejszych papieży, którzy nosili to imię i obaj rządzili w czasach intensywnych konfliktów. - Leon Wielki to ten, który musiał stawić czoła wielkim napięciom wobec rozpadającego się się cesarstwa i napływu barbarzyństwa, zaś Leon XIII chciał uspokoić wojnę pomiędzy Kościołem a światem, co oczywiście okazało się niemożliwe, niemniej można powiedzieć, że był papieżem pokoju – wskazuje rozmówca PCh24.

Również Leon XIV, jak komentuje dr Golonka, w swoim pozdrowieniu inauguracyjnym odkreślał jedność. - Są sygnały, że napięcia są zbyt mocne, więc chce poświęcić pontyfikat pojednaniu i uspokojeniu – mówi.

Zróbmy to razem!

- W mowie nie padły wprawdzie słowa „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”, ale padło biskupie pozdrowienie „pokój z wami”, czyli tak jakby pax vobiscum. Niemniej nowy papież prezentował się godnie – ocenia publicysta.

Rozmówca PCh24 zwrócił też uwagę na pochodzenie papieża Leona XIV, które wydaje się być wymowne. - Trudno nie znając dokładnie poglądów papieża elekta wróżyć coś więcej, ale jest jedna rzecz zabawna, że wszelkie przewidywania wskazywały, że papież będzie pochodził z globalnego południa albo będzie Murzynem czy Filipińczykiem, a tu wybrano białego Amerykanina, więc i w tej kwestii wyszliśmy poza narzucaną logikę – zauważa.

Dr Wojciech Golonka zwrócił też uwagę na mniej komentowany aspekt sprawy, dotyczący finansów Watykanu. - Jest brutalna prawda, że 50 milionów dolarów rocznie to jest deficyt Watykanu. To niby nie jest dużo, ale była mowa, że konserwatywni katolicy z Ameryki przestali płacić. Jeżeli teraz kardynałowie wybrali Amerykanina, to można się spodziewać, że na następne pieniądze znów będą płynęły. Zatem kardynałowie prawdopodobnie rozwiązali problem budżetu Watykanu na następne 20 lat. Oczywiście nie jest to jedyny argument, ale nie należy go ignorować – podsumowuje.

Źródło: PCh24.pl

FO

komenty.jpg
Fot. EPA/ALESSANDRO DI MEO Dostawca: PAP/EPA.

Nadzieje i spekulacje. Komentarze z dnia wyboru nowego papieża Kościoła katolickiego

W niezwykłym dniu, gdy poznajemy nazwisko Ojca Świętego wybranego przez Kolegium Kardynałów, w sieci internetowej pojawiają się znamienne opinie wyrażające oczekiwania, obawy i nadzieje związane z kolejnym pontyfikatem. Kardynał Giovanni Battista Re wezwał w czwartek rano do modlitwy w intencji „wyboru papieża, jakiego potrzebuje dzisiejszy Kościół i dzisiejszy świat, umęczony tyloma wojnami”...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: