Wielkopostne bluźnierstwa. Biskupi i księża przekraczają kolejne granice

biskupi-bluznierstwa-Post.jpg
Oprc. GSz/PCh24

W ostatnim czasie Wielki Post staje się okazją do popełniania coraz bardziej ohydnych i jawnych bluźnierstw - przez księży i biskupów. Choć to niemal niewyobrażalne, zarówno w ubiegłym jak i w tym roku w tym właśnie okresie duchowni Kościoła katolickiego postanowili wulgarnie zakpić z samego Zbawiciela. Nic chyba nie obrazuje lepiej upadku, w jakim znajduje się dziś katolicyzm w niektórych regionach Europy; a może raczej skali infiltracji przez bynajmniej niekatolickie grupy.

O sprawach, które trzeba tu przedstawić, trudno mówić ze spokojem. Trudno też wyzbyć się przekonania, że mamy do czynienia z cynicznym i pełnym aroganckiej buty działaniem nienawidzących Boga i Kościoła środowisk, które czują się tak bezkarne, że mogą w pełni jawnie obrażać największe świętości, szydząc z samego Jezusa Chrystusa. Czytelnik sam to zresztą oceni…

Żaba i transseksualista

Zróbmy to razem!

W Wielkim Poście 2023 roku do skandalu doszło w Innsbrucku w Austrii. W 2017 roku biskupem tego miejsca papież Franciszek uczynił Hermanna Glettlera. Glettler urodził się w 1965 w austriackiej Styrii; studiował zarówno we własnym kraju jak i w Niemczech, we Francji związał się ze wspólnotą Emmanuel. Uchodzi za znawcę sztuki. Niestety, z tego rzekomego znawstwa postanowił zrobić praktyczny użytek.

Już w 2019 roku zaprezentował w jednym z kościołów Innsbrucka niesławny krucyfiks, na którym wisiała żaba trzymająca w jednym ręku piwo, a w drugim jajko. 11 lat wcześniej krucyfiks był prezentowany w muzeum w Bolzano we Włoszech, co wywołało duże oburzenie, bo w okolicy na wakacjach przebywał wtedy Benedykt XVI. W innym z kościołów w tym samym czasie biskup umieścił z kolei krucyfiks przekształcony w zegar. Ciało Pana Jezusa Chrystusa, odwrócone do góry nogami, wskazywało godzinę, a Jego ramiona - sekundy.

W 2022 roku hierarcha postanowił pójść dalej. W kościele uniwersyteckim Innsbrucka, nad ołtarzem głównym, zaprezentował fotografię pod tytułem „Zmęczony”. Przedstawiała transseksualnego aktywistę z Gruzji w negliżu. Widoczny był tors mężczyzny. Krytyka, która spadła na biskupa, nie zrobiła na nim chyba żadnego wrażenia, bo kolejną granicę biskup przekroczył w ubiegłym roku.

Szyderstwo z Serca Jezusowego

W kościele szpitalnym Innsbrucka nad ołtarzem nakazał umieścić fotografię artysty Petera Garmuscha. Przedstawiała wielkie świńskie serce wepchnięte w prezerwatywę. Co miała wyrażać? Według deklaracji artysty: wielkość Bożego miłosierdzia, które przekracza ludzkie ograniczenia. W oczywisty sposób świńskie serce stawało się figurą Serca Jezusowego. Sam biskup Glettler, skonfrontowany z krytyką, stwierdził, że... tak rzeczywiście można to interpretować. Serce Zbawiciela jako serce wieprza wepchnięte w prezerwatywę - nad ołtarzem katolickiego kościoła... Trudno było odczytać to inaczej niż straszne bluźnierstwo i szyderstwo z Chrystusa. Wierni z diecezji Innsbrucka, do których dołączyli później wierni z różnych zakątków na całym świecie, nie kryli oburzenia i apelowali do biskupa o usunięcie obrzydliwej „instalacji artystycznej”. Tak się ostatecznie stało, ale minęły długie tygodnie i biskup nie ukrywał, że robi to bardzo niechętnie...

Profanacja Ciała Ukrzyżowanego

Rozgłosu biskupowi Glettlerowi w tym roku pozazdrościł najwidoczniej pewien Włoch, urodzony w 1960 roku Elio Castellucci. To absolwent seminarium w Bolonii i uniwersytetów w Rzymie, specjalista od nauczania II Soboru Watykańskiego. W 2015 roku papież Franciszek uczynił go arcybiskupem Modeny. W 2021 roku dodał mu jeszcze diecezję Carpi, która została połączona w unii personalnej z archidiecezją Modeny. To właśnie w Carpi wywołano w tym roku wielki skandal.

W kościele św. Ignacego, który przynależy do kompleksu muzeum diecezjalnego Carpi, 2 marca zaprezentowano dzieła włoskiego ateistycznego artysty Andrei Saltiniego. Saltini zatytułował wystawę „Gratia Plena” – „Łaski pełna”. Przykłady dzieł?

Przed ołtarzem głównym w kościele umieszczono wizerunek ciała Jezusa Chrystusa na krzyżu. Zbawiciel jest nagi, a pochyla się nad nim mężczyzna w oczywistej sugestii czynności seksualnych.

Na innym obrazie przedstawiono Pana Jezusa jako blondynkę, ubraną w obcisły kombinezon, typowy dla środowisk gejowskich.

Wreszcie kolejny z obrazów przedstawia Najświętszą Dziewicę, która jest wprawdzie ubrana w zbroję, ale o charakterze quasi-erotycznym i jest przedmiotem erotycznego zainteresowania otaczającej ją grupy ludzi.

Obrazy są bardzo sugestywne; nie można mieć żadnej wątpliwości co do ich wymowy. Obecni na miejscu dziennikarze rozmawiali z kustoszem wystawy, który niedwuznacznie przyznawał, że wizerunek mężczyzny pochylającego się nad ciałem Chrystusa rzeczywiście ma być prowokacyjny.

Kapłan, który zarządza muzeum, ks. Carlo Bellini, zapewniał w komunikatach prasowych, że wystawa jest przejawem wielkiej duchowości i poczucia transcendencji. Początkowo dziennikarze sądzili, że biskup o niczym nie wie, nawet jeżeli wystawa była reklamowana na stronie diecezji.

Cóż, okazało się, że jest inaczej. Gdy na bluźnierców spadła ostra krytyka - władze diecezji stanęły jednoznacznie w obronie dzieł wyszydzających śmierć krzyżową naszego Pana. W specjalnym komunikacie stwierdzono, że sztuka jest „darem dla wierzących” i jest pełna duchowości, a ci, którzy ją krytykują - patrzą nieczystymi oczami. „Wszystko jest czyste dla czystych” - stwierdzono w komunikacie, kpiąc w żywe oczy ze zdrowego rozsądku i robiąc z odbiorców komunikatu idiotów. Obrazy Saltiniego mają być w kościele prezentowane aż do 2 czerwca - będą zatem pokazywane zarówno w Wielkim Tygodniu, w czasie Świąt Wielkanocnych jak i w uroczystość Bożego Ciała.

Duch Jeana Meslier

Czy jest możliwe, by doszło tutaj do jakieś nadinterpretacji? Innymi słowy, czy można przyjąć, że wszyscy mieli dobre intencje, prezentowana w Innsbrucku i Carpi sztuka jest rzeczywiście głęboko religijna – a za oburzenie części katolików odpowiada wyłącznie ich niewykształcenie albo brak zrozumienia prawdziwego artyzmu? Czytelnik sam odpowie sobie na te pytania; moim zdaniem prezentowania Serca Pana Jezusa jako serca wieprza albo ukazywania Jego Ciała w akcie wykorzystywania seksualnego przez mężczyznę – bynajmniej nie da się w żaden sposób obronić. Mamy do czynienia z jawnymi bluźnierstwami, wręcz z satanistycznymi manifestacjami pogardy dla wiary. Nie wiem, co myślą biskupi i księża zaangażowani w prezentowanie takich obrazów, ale dla wszystkich rozsądnych ludzi jest jasne: jedynym efektem, jaki wywołuje taka sztuka, jest głębokie zgorszenie wiernych i budowanie wrażenia, że ludzie Kościoła po prostu kpią sobie ze Zbawiciela.

Przypomina mi się w tym momencie postać niesławnego księdza Jeana Meslier, zmarłego w 1729 roku francuskiego ateisty i bezbożnika. Kapłan przez całe życie udawał, że wierzy w Boga i dość pieczołowicie wypełniał swoje obowiązki. W skrytości pisał jednak niezwykle obszerne dzieło zatytułowane „Testament”, które opublikowano już po jego śmierci. Tam oskarżył samego siebie o życie w fałszu, przeprowadził wielką krytykę chrześcijaństwa, jasno deklarując, że uważa religię katolicką za stek kłamstw i bzdur.

Bóg osądzi sumienia biskupów Glettlera i Castellucciego. Wydaje się jednak, jakby ludzie ci pisali analogiczny „testament” – nie słowem jednak i do szuflady, ale swoimi jawnymi czynami.  Pytanie tylko: dlaczego tolerują to inni biskupi? Dlaczego księża masowo nie protestują? Dlaczego wierni nie biorą sprawy we własne ręce i nie stają w obronie czci Chrystusa i Jego Najświętszej Matki? Uwiąd – powszechny uwiąd… W tym samym czasie, gdy europejscy katolicy szydzą z Chrystusa, wierzący w innych częściach świata, jak w wielu miejscach Afryki czy Azji, oddają za Niego życie. Tam jest przyszłość Kościoła. W Polsce zróbmy wszystko, co w naszej mocy, by stawać się podobni raczej do tych, którzy gotowi są do męczeństwa, niż do Glettlerów i Castelluccich, robiących z kościołów coś gorszego nawet od targowiska.

Paweł Chmielewski

56342y654y2t15235u43t.jpg

Homoseksualne szyderstwo ze śmierci Chrystusa. Biskup: "To dar dla wierzących"

Biskup diecezji Carpi Erio Castellucci broni obrazu, który wulgarnie znieważa śmierć na krzyżu Pana Jezusa Chrystusa. Jak podał portal "La Nuova Bussola Quotidiana", według władz diecezji trzeba spojrzeć "bez uprzedzeń" na wizerunek, który sugeruje homoseksualne wykorzystanie ciała Zbawiciela. Taki obraz jest wręcz "darem dla wierzących", podano...Portal Pch24.pl informował o bluźnierczej wystawie...Czytaj dalej

ukrzyzowany.jpg
Zdjęcie ilustracyjne pixabay.com

Straszne bluźnierstwo we Włoszech. W kościele znieważono Zbawiciela i Jego Matkę

W kościele przynależącym do muzeum diecezjalnego w diecezji Carpi we Włoszech zaprezentowano skandaliczną, wulgarną i bluźnierczą wystawę, która znieważa śmierć męczeńską naszego Pana, Jezusa Chrystusa i narusza cześć Jego Matki.Wulgarne i bluźniercze obrazy zaprezentowano w kościele św. Ignacego w Carpi. Jak podaje włoski portal „La Nuova Bussola Quotidiana”, którego dziennikarze byli na miejscu,...Czytaj dalej

756u84op8534627465iu.jpg

Odpowiedzialność biskupów za Kościół w czasach zamętu. Nowa inicjatywa świeckich katolików

Pro Ecclesia Universali - wystartowała nowa inicjatywa katolików świeckich, którzy chcą bronić jedności Kościoła katolickiego w obliczu synodalnego procesu jego dezintegracji. Do inicjatywy, która wyszła z Polski, przyłączyło się już szereg organizacji z kilku krajów.Głównym elementem kampanii inicjatywy Pro Ecclesia Universali jest rozpowszechnianie broszury poświęconej roli biskupów w Kościele.B...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: