90. rocznica sowieckiej deportacji kresowych Polaków do Kazachstanu

Kazachstan Oziornoje.jpg
Fot. Episkopat News

W sobotę, liturgiczne wspomnienie błogosławionego Władysława Bukowińskiego – „apostoła Kazachstanu”, w Oziornojem, wiosce, założonej przez polskich zesłańców, odsłonięto pomnik upamiętniający wielkoduszność, z jaką mieszkańcy tego kraju pomagali naszym rodakom. Uroczystość wpisała się w 90. rocznicę deportacji Polaków z Kresów Wschodnich. 

Obchody rozpoczęła Msza święta, odprawiona w narodowym sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju przez metropolitę Astany, księdza arcybiskupa Tomasza Petę. To duchowny, który przed laty był proboszczem w polskiej wiosce. Zainicjował wówczas budowę świątyni, będącej dziś celem pielgrzymek Polonii i mieszkańców Kazachstanu. W homilii przypomniał losy zesłańców.

Hierarcha podkreślił, że sowiecka operacja z 1936 roku była „zderzeniem dwóch rzeczywistości” – ateistycznego systemu totalitarnego z bezbronnymi ludźmi, których siłą była wiara i zaufanie do Boga. Zaznaczył, że choć w tamtym czasie mogło się wydawać, iż zło zwycięża, historia pokazała trwałość dobra i duchowej postawy deportowanych.

Zróbmy to razem!

Ksiądz arcybiskup przypomniał, iż zesłańcy przez dziesięciolecia pozbawieni byli kościołów, kapłanów i sakramentów, jednak zachowali świadomość wspólnoty Kościoła. Szczególną rolę odgrywała wspólna modlitwa różańcowa, za którą w okresie stalinowskich represji groziły surowe kary, włącznie z rozstrzelaniem.

Według przytoczonych danych, spośród około 70 tysięcy osób deportowanych w 1936 roku, około 1 400 zostało rozstrzelanych w latach 1937–1938. Metropolita wspomniał również o solidarności Kazachów, którzy mimo własnych doświadczeń cierpienia i prześladowań udzielali pomocy represjonowanym.

Ksiądz arcybiskup nawiązał też do historii jeziora Mariankol („Jeziora Maryi”), które według świadectw miejscowych Polaków uratowało wielu zesłańców od głodu podczas II wojny światowej dzięki niezwykłemu pojawieniu się dużych ilości ryb. W 2022 roku, decyzją władz Kazachstanu, jezioro otrzymało oficjalnie swoją dzisiejszą nazwę.

Z kolei ksiądz Leszek Kryża TChr, dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie i delegat przewodniczącego polskiego episkopatu, odczytał okolicznościowy list arcybiskupa Tadeusza Wojdy SAC.

„Do dziś wielu Polaków mieszka w Kazachstanie. To właśnie do nich kieruję serdeczne pozdrowienia w imieniu Konferencji Episkopatu Polski, zapewniając o naszej pamięci, modlitwie i duchowej bliskości” – napisał przewodniczący Episkopatu. „Niech dzisiejsza uroczystość będzie okazją do refleksji nad tym, jak Bóg działał pośród tragicznych wydarzeń historii i jak pomimo cierpień, których doświadczyli zesłańcy na kazachskich stepach, dobro potrafiło zwyciężać zło” – napisał metropolita gdański.

W uroczystościach wzięła udział także marszałek Senatu RP, Małgorzata Kidawa-Błońska oraz wicemarszałek senatu Republiki Kazachstanu.

Po Mszy świętej na placu przed sanktuarium abp Tomasz Peta poświęcił pomnik wdzięczności Polaków, wybudowany w 90. rocznicę deportacji z Kresów Wschodnich i upamiętniający serdeczne przyjęcie i pomoc, jakie Kazachowie okazywali naszym rodakom, przybywającym na ich ziemie od czasów konfederacji barskiej. Oprócz przedstawicieli władz i Kościoła, w uroczystości wzięli też udział potomkowie zesłańców, którzy założyli Oziornoje. Uczestnicy modlili się za zmarłych Polaków zesłanych do Kazachstanu, tamtejszą współczesną Polonię oraz za pomyślność obydwu krajów.

Źródło: KAI / Biuro Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie/ BP KEP

RoM

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: