Donald Trump nazwał alarmizm AI „ściemą”. Mówił o wielkim spisku

donaldtrump41123.jpg
fot. EPA/NEIL HALL Dostawca: PAP/EPA.

Jedynym nadzorem, którego potrzebuje AI, jest silny prezydent - oświadczył w poniedziałek prezydent USA Donald Trump. Ocenił przy tym, że istnieje „chory spisek” przeciwko rozwojowi technologii i budowie centrów danych.

„Jedyną kontrolą lub »barierami ochronnymi«, których potrzebuje AI, jest SILNY I INTELIGENTNY (o wysokim IQ!) PREZYDENT, a USA mają tego pod dostatkiem!” - napisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social.

„Mamy już ogromną władzę KRYMINALNĄ i REGULACYJNĄ nad tymi firmami! Istnieje CHORY spisek przeciwko AI i centrom danych, a jedynym, który się z tego cieszy, są Chiny. KTO WYGRA AI, WYGRA WSZYSTKO!” - dodał, wydając ostrzeżenie dla „konspiracjonistów, zdrajców i autorów przecieków”.

Zróbmy to razem!

Wpis Trumpa, to reakcja na wezwanie szefa Anthropica Dario Amodeiego do wprowadzenia regulacji o spowolnieniu tempa rozwoju sztucznej inteligencji wobec obaw o bezpieczeństwo niekontrolowanego rozwoju. Wezwanie to poparli również szefowie OpenAI i xAI, Sam Altman i Elon Musk.

Prezydent ocenił, że jego administracja już powstrzymała „ludzi AI”, takich jak Amodei, przed robieniem „złych rzeczy” i będzie robić to nadal. To odniesienie do sytuacji z lutego br., kiedy Amodei odmawiał dalszej współpracy z Pentagonem bez zapisów w umowie, zabraniających użycia technologii do masowej inwigilacji Amerykanów oraz do użytku w pełni autonomicznej broni. W odpowiedzi administracja Trumpa nałożyła sankcje na firmę i ogłosiła wykluczenie Claude'a z rządowych systemów.

Do wezwań do regulacji AI dochodzi po szeregu incydentów, w których agenci AI OpenAI wymknęli się spod kontroli twórców, m.in. zyskując dostęp do internetu i włamując się na systemy innych firm.

W ubiegłym tygodniu o odejściu z Anthropica poinformował publicznie 27-letni pracownik Jacob Coxon, który zajmował się szkoleniem modeli AI. Brytyjczyk zarzucił firmie i jej konkurentowi OpenAI nieodpowiedzialne dążenie do superinteligencji i „igranie z życiem ludzi”. Twierdził, że ludzie tworzący AI mają świadomość tego, że ich produkt może doprowadzić do zagłady ludzkości. W odpowiedzi szereg pracowników OpenAI i Anthropica przyznał mu rację.

Stanowisko Trumpa poparł zaś w poniedziałek wiceprezydent J.D. Vance, który zapewniał, że do sprawy administracja podchodzi rozważnie.

- Osobiście czuję się trochę dziwnie, widząc, jak wiele pionierskich firm technologicznych z branży sztucznej inteligencji zgłasza się do rządu i błaga go o regulacje. To trochę jak koń trojański - powiedział.

W ocenie części ekspertów, uderzanie w alarmistyczne tony oraz prośby o wprowadzenie regulacji służą przede wszystkim celom biznesowym i strategicznym największych spółek AI w USA. Konieczność spełniania surowych wymogów bezpieczeństwa oraz zatrudnianie całych zespołów audytorskich to potężny wydatek, na który stać obecnie jedynie największych potentatów. Wprowadzenie podobnego prawa oznaczać będzie zabetonowanie rynku dla nowych graczy i utrwalenie oligopolu wiodących spółek.

Z kolei promowanie przekonania, że AI jest technologią o charakterze apokaliptycznym pozwala na astronomicznie wyceny spółek przed wejściem na giełdę. Inwestorzy mają być utrwalani w przekonaniu, że BigTechy posiadły przełomową technologię, której skutki dla ludzkości wciąż nie są w pełni zbadane. 

PAP

oprac. PR

Musk-Altman.jpg
fot. PCh24.pl / GS

Pogańskie rytuały, ketamina i homoseksualne orgie. Kto buduje przyszłość sztucznej inteligencji?

Elon Musk przegrał w kalifornijskim sądzie batalię o władzę nad OpenAI. Konflikt z byłym wspólnikiem, obecnie dyrektorem firmy, Samem Altmanem wybiega jednak znacznie poza kwestie finansowe czy osobiste. To wojna o kierunek rozwoju najpopularniejszej technologii świata, mającej niebagatelny wpływ na nasze codzienne życie. I jak w każdej wojnie, również tutaj istotny czynnik odgrywają niespełnione ...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: