Dzik zaatakował spacerowiczkę w Warszawie. Konsekwencje są poważne

W Warszawie doszło do kolejnego już przypadku ataku dzika. Osobnik poważnie poturbował kobietę podczas spaceru z psem.
Do niebezpiecznego zajścia doszło w sobotę 12 września na stołecznych Bielanach. Rozpędzony dzik gwałtownie ruszył na wyprowadzającą psa 36-latkę.
Na miejsce wezwano pogotowie, które przewiozło ofiarę do szpitala. Jak ustalili medycy, w wyniku ataku zwierzęcia doszło do złamania kości biodrowej zaatakowanej Warszawianki.
O szczegółach wydarzenia poszkodowana opowiadała lokalnym mediom.
Według relacji Warszawianki, zwierzę pojawiło się nagle i już z daleka pędziło prosto ku niej. Atak miał wyrzucić kobietę w powietrze, a bolesny upadek na krawężnik doprowadził do powstania złamania.
Jak zaznaczyła sama ofiara, jej zdaniem władze miejskie utraciły kontrolę nad populacją dzików w Warszawie, a ich swobodne przemieszczanie się osiedlami zagraża bezpieczeństwu.
To już kolejny incydent podobnego rodzaju, do jakiego doprowadza brak nadzoru nad rozrostem populacji dzików i odstrzału osobników zakłócających spokój ludzkich osiedli.
źródło: warszawa.tvp.pl
FA







