Fabryka niemieckiego giganta osiągnęła "neutralność węglową" i... zostanie zamknięta. Klienci wolą tańsze, chińskie e-auta

Samochod-elektryczny-1.jpg
fot. Pixabay

Czyżby w całym programie Zielonego Ładu chodziło o likwidację europejskiego przemysłu? Takie wnioski można wysnuć patrząc na skutki polityk klimatycznych dla unijnej gospodarki.  

Jak informuje portal śląsko-dąbrowskiej "Solidarności", 28 lutego zostanie zamknięta fabryka Audi w Forest k. Brukseli, gdzie produkowany był elektryczny SUV Q8 e-tron. Miejsca pracy traci 3 tys. osób. Powodem zamknięcia fabryki jest niski popyt na niemieckie samochody elektryczne. Jeżeli w grę wchodzi zakup "elektryka" Europejczycy wolą tańsze, chińskie odpowiedniki. 

Portal zauważa, że dość kuriozalnie wygląda przy tym informacja prasowa sprzed kilkunastu miesięcy, dotycząca ekologicznej charakterystyki brukselskiego zakładu.

- Jesteśmy pierwszą fabryką Audi, która osiągnęła neutralność węglową podczas produkcji naszych pojazdów, co zostało również certyfikowane od 2018 roku – mówił wówczas Christian Stragier, pełnomocnik ds. środowiska w Audi Bruksela. Właściciele chwalili się, że 54-hektarowa fabryka, oprócz korzystania z odnawialnej energii elektrycznej i biogazu, produkował własną energię.

To „pierwszy na świecie zakład o dużym zakresie produkcji w segmencie premium z neutralnym śladem węglowym, z certyfikatem od niezależnych ekspertów”, chwalili się przedstawiciele koncernu. 

Jak widać dążenie do neutralności klimatycznej, może szybko przyczynić się do osiągnięcia neutralności... kapitałowej.

Źródło: solidarnosckatowice.pl

PR

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: