Inicjatorzy referendum zadowoleni z wyników. „Kraków powiedział dość tej tragicznej prezydenturze”

„Po każdej nocy nadchodzi dzień i tak właśnie stało się w Krakowie po ciężkiej kampanii” – powiedział współinicjator referendum ws. odwołania prezydenta i rady miasta Jan Hoffman. Z kolei Wojciech Jakubowski podkreślił, że „Kraków powiedział dość”. Wg sondażu exit poll, mieszkańcy skutecznie odwołali Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta Krakowa.
W niedzielę po godz. 21 zakończyło się referendum, w którym mieszkańcy Krakowa decydowali, czy odwołają prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego (KO) i czy odwołana zostanie rada miejska. Według sondażu exit poll przygotowanego dla Polsat News przez Ogólnopolską Grupę Badawczą, referendum będzie ważne.
Z sondażu wynika, że frekwencja wyniosła 33,4 proc., przy progu ważności dla odwołania prezydenta 26,98 proc., a dla odwołania rady miasta 30,59 proc. Według OGB aż 97,8 proc. głosujących było za odwołaniem prezydenta. Z kolei 96,0 proc. opowiedziało się za odwołaniem rady miasta.
Jan Hoffman podkreślił po zamknięciu lokali wyborczych, że inicjatorzy referendum „wierzyli, że robią coś dobrego dla Krakowa, wierzyli, że może się okazać, że się uda”.
– Nie chcieliśmy walczyć z partiami politycznymi, nie chcieliśmy się wpisywać w ogólnopolskie spory polityczne, chcieliśmy naprawić Kraków, chcieliśmy rozpocząć tę ścieżkę sanacji. To się dzisiaj udało nam podwójnie, bo z całą pewnością możemy powiedzieć, że 24 maja zakończyliśmy tę niezbyt udaną prezydenturę i najprawdopodobniej przerwaliśmy też chyba najgorszą w historii kadencję Rady Miasta Krakowa – powiedział współinicjator referendum.
Według niego przyspieszone wybory odbędą się w Krakowie prawdopodobnie 23 sierpnia; do tego czasu miastem będzie zarządzał komisarz wskazany przez premiera Donalda Tuska.
Jak zaapelował Hoffman, w dniu wyborów Krakowianie udadzą się do urn, aby „mądrze wybrać; żeby ten błąd, który zdarzył się w 2024 roku, już nigdy się nie powtórzył, żeby Kraków zmierzał w dobrym kierunku”.
Współinicjator referendum w Krakowie podkreślił, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy komisarz wskazany przez premiera powinien uporządkować sprawy związane z fatalną strefą czystego transportu, a także może zlecić audyt i zacząć naprawiać finanse miasta.
– To nie chodzi o to, żeby „iksa” zastąpić „igrekiem”, chodzi o to, żeby Kraków zaczynać naprawiać. My wszyscy jesteśmy li tylko lokalnymi patriotami i bardzo nam na tym zależy, żeby za pierwszym krokiem poszły dalsze dobre, mądre decyzje i zmiana na lepsze – zakończył Hoffman.
Inny z twórców referendum Wojciech Jakubowski podkreślił, że inicjatorzy w kampanii wyborczej „będą patrzeć na ręce tym, którzy będą wybierać kandydatów”. – Dotrzymamy słowa, nie poprzemy na pewno kandydata, który będzie chciał zwalniać kompetentnych urzędników – zadeklarował.
– Kraków powiedział dość tej tragicznej prezydenturze i tej tragicznej Radzie Miasta Krakowa. To jest bardzo ważna nauczka na przyszłość – powiedział.
Źródło: PAP
Oprac. WMa







