Kacper Kita: We Francji „aborcja” miała być ostatecznością. Tymczasem w 4 lata zabito już milion dzieci

Kacper Kita zauważa, że kiedy we Francji wprowadzano możliwość mordowania nienarodzonych dzieci, przedstawiano ją jako „ostateczność”. „Aborcja musi pozostać wyjątkiem, ostatecznością w sytuacjach, w których nie ma innego wyjścia” – przekonywano. Tymczasem w cztery lata pozbawiono życia aż milion niewinnych dzieci.
Kacper Kita wskazuje w swoim wpisie na platformie X, że w roku 2025 we Francji padł nowy rekord tzw. „aborcji”. Zabito wówczas aż 259 416 maleństw, podczas gdy urodziło się ich 643 905. W ciągu czterech lat zamordowano aż milion niewinnych istnień, a przecież tego rodzaju proceder miał być jedynie „ostatecznością”.
- Gdy wprowadzano dzieciobójstwo prenatalne, minister Simone Veil – dziś przedstawiana jako bohaterka „walki o prawa kobiet” – opowiadała brednie, że "żadna kobieta nie decyduje się na aborcję lekkomyślnie". „Aborcja musi pozostać wyjątkiem, ostatecznością w sytuacjach, w których nie ma innego wyjścia”. I tak dalej. Jej zwolennicy w Polsce sprzedają nam to samo. Ok. milion zabitych dzieci w cztery lata – z pewnością same „sytuacje bez wyjścia” – zauważa Kita.
Publicysta wskazuje na przykrą zależność: kiedy raz pozwoli się ludziom na pozbywanie się „problemu” i uznanie własnych, jednostkowych uczuć za źródło moralności, prędzej czy później wszystko można sobie zracjonalizować i uzasadnić, że właśnie tak trzeba postąpić. Tym z kolei, którzy się temu sprzeciwiają, odbiera się prawo do nazywania tego złem – bo przecież ma to być jedynie „wolny wybór” innych ludzi.
- Praktyczne konsekwencje to systematyczne, wieloletnie, masowe mordowanie niewinnych ludzi, a przy okazji przyszłości własnego narodu oraz zastępowanie dzieci, których brakuje, imigrantami – wskazuje Kita, dodając jednocześnie, że sama prawna ochrona życia czy religijność nie gwarantuje zastępowalności pokoleń.
We Francji nowy rekord - w 2025 dokonano "aborcji" na aż 259 416 dzieciach (wzrost o 3%). Dzieci urodziło się 643 905 (spadek o 2%). Gdy wprowadzano dzieciobójstwo prenatalne, minister Simone Veil - dziś przedstawiana jako bohaterka "walki o prawa kobiet" - opowiadała brednie, że…
— Kacper Kita (@KacperKita) September 24, 2026
Źródło: x.com
AF







