Keir Starmer: Wielka Brytania ma „najbardziej gejowski parlament świata”

Odchodzący premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer pochwalił się osobliwym osiągnięciem. Skompromitowany polityk, który utracił poparcie swojej własnej partii wyraził zadowolenie z faktu, że wśród obecnych parlamentarzystów jest rekordowo wysoka liczba osób identyfikujących się z subkulturą LGBT+.
„Jestem naprawdę dumny, że mamy najbardziej gejowski parlament. Nie tylko w historii [Wielkiej Brytanii - red.] ale i na całym świecie. Nie sądzę, że jest inny parlament tak bardzo gejowski jak nasz” - powiedział Starmer 29 czerwca, zwracając się do środowisk LGBT+.
Starmer, który złożył rezygnację 22 czerwca, zorganizował w siedzibie przy Downing Street 10 wydarzenie z okazji tzw. miesiąca dumy. Premiera przedstawiła poseł Partii Pracy Olivia Bailey, żyjąca w zwiazku jednopłciowym. Zażartowała, że jej fryzura została zainspirowana fryzurą Starmera, i przedstawiła go jako „ikonę stylu lesbijek”.
W brytyjskim parlamencie zasiada 76 posłów identyfikujących się jako osoby LGBT, w tym 62 posłów z Partii Pracy Starmera, czterech z Partii Konserwatywnej, jeden z Partii Zielonych oraz ośmiu z Partii Liberalno-Demokratycznej. Starmer podkreślił w swoim przemówieniu, że rząd Partii Pracy będzie pod każdym możliwym względem pełnił rolę politycznego ramienia ruchu LGBT.
Starmer poinformował o rezygnacji z funkcji premiera Wielkiej Brytanii 22 czerwca. Od kilku miesięcy w Wielkiej Brytanii trwa kryzys rządowy. Słabe wyniki w sondażach oraz niekorzystne rezultaty Partii Pracy w wyborach lokalnych na terenie Anglii i w wyborach do parlamentów Walii i Szkocji sprawiły, że Starmer mierzył się z buntem we własnym ugrupowaniu. Kryzys pogłębił się, gdy do dymisji niespodziewanie podał się także minister obrony John Healey, uważany za sojusznika Starmera. Wyzwanie Starmerowi rzucił również Andy Burnham, lider Partii Pracy i burmistrz Manchesteru, który przymierzany jest do roli nowego premiera.
Źródło: lifesitenews.pl / własne PCh24.pl
PR








