Leon XIV: nie próbujmy być samowystarczalni. Kiedy trzeba, pozwólmy sobie pomóc

epa12347828-1.jpg
PAP/EPA/MASSIMO PERCOSSI

- Żyjemy w czasach, które nagradzają samowystarczalność, wydajność, osiągnięcia. Jednak Ewangelia pokazuje nam, że miarą naszego człowieczeństwa nie jest to, co możemy osiągnąć, lecz zdolność, by pozwolić się miłować, a kiedy trzeba, także dać sobie pomóc - powiedział papież Leon XIV podczas audiencji generalnej 3 września. Jak wskazał Ojciec Święty, przykład tego dał nam sam Chrystus, który cierpiąc na krzyżu pokornie poprosił o coś do picia.

W swojej środowej katechezie Leon XIV zatrzymał się nad dwoma słowami z Ewangelii według św. Jana pełnymi tajemnicy - mianowicie: "Pragnę" i "Dokonało się". Jak podkreślił, Chrystus nie ukazał się nam na krzyżu jako triumfujący bohater, lecz jako cierpiący człowiek proszący o miłość. I to właśnie gdy Zbawiciel stał się potrzebującym, Miłość dokonała swojego dzieła.

- To jest paradoks chrześcijański: Bóg zbawia nie poprzez działanie, lecz pozwalając, by coś Jemu uczyniono. Nie pokonując zła siłą, lecz w pełni akceptując słabość miłości. Na krzyżu Jezus uczy nas, że człowiek nie realizuje się we władzy, lecz w ufnym otwarciu się na drugiego, nawet jeśli jest on nam wrogi i nieprzyjazny. Zbawienie nie polega na autonomii, lecz na pokornym uznaniu własnej potrzeby i umiejętności jej swobodnego wyrażania - powiedział Ojciec Święty.

Zróbmy to razem!

Papież zwrócił uwagę swoich słuchaczy na fakt iż proszenie o pomoc nie jest oznaką ludzkiej słabości, lecz czymś, co nas uwalnia. - Żyjemy w czasach, które nagradzają samowystarczalność, wydajność, osiągnięcia. Jednak Ewangelia pokazuje nam, że miarą naszego człowieczeństwa nie jest to, co możemy osiągnąć, lecz zdolność, by pozwolić się miłować, a kiedy trzeba, także dać sobie pomóc. Jezus nas zbawia, ukazując nam, że proszenie nie jest czymś niegodnym, lecz uwalniającym - zauważył Leon XIV. - Właśnie w proszeniu – a nie w posiadaniu – otwiera się droga wolności, ponieważ przestajemy dążyć do samowystarczalności - dodał.

Papież podkreślił, że trzeba potrafić prosić o pomoc nie tylko w kwestiach materialnych, lecz również prosić Boga o przebaczenie grzechów. - Przebaczenie, to prawdziwe, rodzi się, kiedy potrafimy stanąć twarzą w twarz z tym, czego potrzebujemy i przestajemy bać się odrzucenia - zaakcentował Ojciec Święty.

- Nie bójmy się prosić, zwłaszcza gdy wydaje nam się, że na to nie zasługujemy. Nie wstydźmy się wyciągać ręki. To właśnie w tym pokornym geście kryje się zbawienie - tak swoją katechezę zakończył Leon XIV.

Źródło: KAI

AF

epa12326136.jpg
PAP/EPA/MASSIMO PERCOSSI

Leon XIV: chrześcijaństwa nie można sprowadzić do prywatnej pobożności

- W obliczu wszelkiego rodzaju wykolejeń, jakie przeżywają nasze zachodnie społeczeństwa, jako chrześcijanie nie możemy uczynić nic lepszego, niż zwrócić się do Chrystusa i prosić Go o pomoc w wykonywaniu naszych obowiązków - powiedział Papież Leon XIV w przemówieniu do odwiedzających Watykan przedstawicieli władz cywilnych z francuskiego departamentu Val-de-Marne w diecezji Créteil.Witając biskup...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: