Major Hubal – historia prawdziwa. W sobotę widowisko w Wilczym Szańcu

W sobotę na terenie Wilczego Szańca odbędzie się widowisko plenerowe przedstawiające historię majora Henryka Dobrzańskiego znanego powszechnie jako „Hubal”.
- Naszym zadaniem jako opiekunów Wilczego Szańca jest m.in. popularyzowanie wiedzy historycznej. Nie tylko tej dotyczącej Szańca i tego, co się w nim działo, ale historii w ogóle. Z tego powodu od lat organizujemy widowiska plenerowe przybliżające różne wydarzenia z II wojny światowej. Były już inscenizacje poświęcone choćby Powstaniu Warszawskiemu czy operacji „Ostra Brama". W tym roku pora na przybliżenie historii „Hubala” – powiedział PAP nadleśniczy Nadleśnictwa Srokowo Zenon Piotrowicz. Leśnicy od kilkunastu lat są gospodarzami Wilczego Szańca, głównej wojennej kwatery Adolfa Hitlera.
W sobotę odbędą się trzy inscenizacje - wszystkie takie same. Zaplanowano je na godz. 12, 14 oraz 16. Leśnicy zapowiadają, że w inscenizacji będą brały udział konie, pojazdy wojskowe, będzie też dużo wystrzałów, co powinni wziąć pod uwagę rodzice małych dzieci i opiekunowie zwierząt.
- Poprzednie widowiska rozgrywane w scenerii Wilczego Szańca robiły na widzach ogromne wrażenie – przyznał nadleśniczy Piotrowicz.
Henryk Dobrzański „Hubal” brał udział w I wojnie światowej oraz w wojnie z bolszewikami w 1920 roku. Wraz z karierą wojskową rozwijał umiejętności jeździeckie – został m.in. członkiem ekipy jeździeckiej uczestniczącej w najważniejszych zawodach krajowych i międzynarodowych (m.in. Londyn, Mediolan, Monaco, Neapol, Nicea, Warszawa). Zespół, w którym startował w Nicei, zdobył dla Polski po raz pierwszy Puchar Narodów, a w 1928 r. jako rezerwowy zawodnik wziął udział w IX Igrzyskach Olimpijskich w Amsterdamie.
We wrześniu 1939 roku Dobrzańskiego zmobilizowano. Gdy jego pułk rozwiązano, on nie złożył broni. Zorganizował grupę kilkudziesięciu żołnierzy, z którymi wyruszył w kierunku broniącej się Warszawy. Nim dotarli do celu, stolica skapitulowała. W tej sytuacji mjr Dobrzański rozpoczął marsz na południe. Dotarł w Góry Świętokrzyskie i z 36 żołnierzami postanowił tam czekać na aliantów. Wówczas grupa przyjęła nazwę Oddział Wydzielony Wojska Polskiego, a jej dowódca – pseudonim „Hubal”.
Jak podaje IPN, „Hubal” poza formowaniem struktur rozrastającego się oddziału przystąpił do organizowania konspiracyjnego Okręgu Bojowego Kielce – organizacji o charakterze wojskowym, uwzględniającej również działania społeczne w pracy niepodległościowej. Żołnierze „Hubala" organizowali akcje dywersyjne i sabotażowe.
Ponieważ Oddział Wydzielony rósł w siłę, Niemcy organizowali w okolicy łapanki i obławy. Nad ranem 30 kwietnia w jednej z takich obław pod Anielinem zginął „Hubal”. Jego grobu nie odnaleziono.
Źródło: PAP







