Niepokojące wieści z Watykanu. Chodzi o nierozerwalność małżeństwa

Chmielewski-1024x1024 (1).jpg
Autor:
Paweł Chmielewski
Mario-Grech-329u32.jpg
fot. Mario Grech/youtube,vatican

Już w październiku odbędzie się w Rzymie wielkie spotkania papieża z biskupami. Będzie poświęcone adhortacji „Amoris laetitia”, najważniejszemu dokumentowi pontyfikatu Franciszka. Z Watykanu płyną w tej sprawie niepokojące wieści.

Ważne spotkanie papieża z biskupami

Spotkanie odbędzie się w dniach 7 - 14 października. Watykan kilka tygodni temu opublikował informacje dotyczące tematów, jakie mają zostać poruszone. Zawarto wśród nich także kwestie dotyczące duszpasterstwa w sytuacjach trudnych, to znaczy - w sytuacji rozwodu.

„Amoris laetitia” Franciszka wprowadziła możliwość udzielania Komunii świętej rozwodnikom w powtórnych związkach, nawet jeżeli nie żyją w czystości. Część konferencji episkopatów to zignorowała, inne wprowadziły w życie. Podział dotyczy niekiedy różnych diecezji w obrębie tego samego kraju. Niewykluczone, że Watykan chce zachęcić biskupów do jakiegoś ujednolicenia praktyki.

Zróbmy to razem!

Rozmowy papieża z biskupami miały zostać przygotowane przez Dykasterię ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Jednak w komunikacie dotyczącym treści spotkania, jaki opublikował Watykan, mówiło się bardzo dużo o synodalności. Okazuje się, że nie jest to przypadek.

Jak podał watykanistyczny portal „Ad Vaticanum”, w praktyce wspomniana Dykasteria wcale nie przygotowuje tego spotkania. Zajął się tym Sekretariat Generalny Synodu Biskupów. Sekretariatem kieruje maltański kardynał Mario Grech i według cytowanego portalu to właśnie on jest faktycznie odpowiedzialny za całą sprawę.

Kardynał Grech rządzi wszystkim?

„Jedno ze źródeł scharakteryzowało tę sytuację mówiąc, że spotkanie jest prezentowane jako inicjatywa dykasterii, podczas gdy sama dykasteria to tak naprawdę tylko nazwa na pierwszej stronie”, czytamy w „Ad Vaticanum”.

Pozycja kardynała Mario Grecha nie powinna zadziwiać. Na portalu PCh24.pl pisaliśmy już w styczniu tego roku, że Leon XIV ewidentnie ceni sobie działalność tego purpurata.

W Boże Narodzenie 2025 roku Leon udzielał tradycyjnego błogosławieństwa Urbi et Orbi. Na balkonie Bazyliki św. Piotra pojawił się właśnie w towarzystwie kardynała Grecha. Nie było żadnego względu formalnego, który uzasadniałby jego obecność - rzecz została przez watykanistów odczytana jako deklaracja zaufania i sympatii Leona wobec szefa Synodu Biskupów.

Co więcej, jeszcze w lipcu 2025 roku Leon XIV zatwierdził harmonogram kolejnych spotkań w ramach globalnego Synodu o Synodalności, który Grech przygotował razem z Franciszkiem u kresu jego życia. Wreszcie, Leon XIV prosił Grecha o pomoc w przygotowaniu obu nadzwyczajnych konsystorzy kardynalskich w 2026 roku, które odbywały się w styczniu i czerwcu. 

Mario Grech, sympatyk Drogi Synodalnej Kościoła w Niemczech

Preferencja Leona XIV wobec Grecha może mieć swoje konsekwencje dla przebiegu spotkania poświęconego adhortacji „Amoris laetitia”. Maltański purpurat był jednym z pierwszych, którzy po ogłoszeniu przez Franciszka możliwości dopuszczania rozwodników do Komunii świętej postanowił skorzystać z tego rozwiązania. Wytyczne w tej sprawie opublikował razem z drugim maltańskim biskupem, abp. Charlesem Scicluną, jeszcze w 2017 roku. Kwestię dostępu do sakramentów pozostawiono tam decyzji wiernego. „Jeżeli w wyniku procesu własnego rozeznania, osoba znajdująca się w separacji lub rozwiedziona, żyjąca w nowym związku, zdoła poprzez swoje świadome i oświecone sumienie, uzyskać potwierdzenie lub przekonanie, że pozostaje w zgodzie z Bogiem, nie może zostać wykluczona z uczestnictwa w sakramencie pokuty i Eucharystii” – napisali biskupi Malty.

Przyjęto tutaj rozwiązanie czysto arbitralne, takie, jak proponowane i od lat wdrażane w życie w Niemczech. Ostatecznym kryterium nie jest już obiektywna nauka Kościoła, ale indywidualna decyzja sumienia. Decyzja biskupów Malty była par excellence rewolucyjna, bo przyjęcie prymatu decyzji sumienia w tej sprawie implikuje, co oczywiste, możliwość przeniesienia tego rozwiązania również na inne zagadnienia. Trzeba pamiętać, że kardynał Mario Grech manifestował „niemieckie”, progresywne poglądy nie tylko w przypadku „Amoris laetitia”. W marcu 2024 roku ogłosił też, że jego zdaniem wprowadzenie w Kościele katolickim diakonatu kobiet jest „wolą Pana”. Maltański purpurat w przeszłości występował też w obronie niemieckiej Drogi Synodalnej i publicznie upominał tych, którzy ten proces krytykowali – co odnosiło się przede wszystkim do ówczesnego szefa KEP, abp. Stanisława Gądeckiego.

Powierzenie Grechowi przygotowań do spotkania na temat „Amoris laetitia” nie jest zatem zabiegiem neutralnym. Sam Leon XIV zapowiadając te rozmowy mówił zresztą o woli kontynuowania drogi, jaką wyznaczył papież Franciszek. Wszystko wskazuje zatem na to, że wynik październikowej bitwy o rodzinę jest przez Watykan skrupulatnie przygotowywany.

Paweł Chmielewski

Chmielewski-1024x1024 (1).jpg
Autor:
Paweł Chmielewski
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: