Polskie firmy transportowe przędą coraz gorzej. Kryzys w branży

tama66-truck-2920533.jpg
fot. pixabay.com

W polskiej branży transportowej dzieje się coraz gorzej. W tym roku firmy na rekordową skalę kończą działalność. 

W pierwszym kwartale 2026 r. zakończyło działalność niemal tyle firm transportowych, ile w całym ubiegłym roku - czytamy w poniedziałkowym wydaniu "Rzeczpospolitej".

„Słabnie polska branża transportowa. Jak podaje Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD), w pierwszym kwartale 2026 r. działalność zakończyły 1234 firmy” - napisano w dzienniku.

Zróbmy to razem!

To prawie tyle, ile w całym roku ubiegłym. Sądzę, że to się będzie pogłębiać, bo sytuacja w branży jest zła – ocenił cytowany w artykule dyrektor departamentu transportu ZMPD Piotr Mikiel.

Jak zauważyła gazeta, wcześniej problemem dla transportowców była wojna na Ukrainie, teraz jest nim sytuacja na Bliskim Wschodzie. Jeszcze w marcu eksperci PKO BP ostrzegali, że jeśli doszłoby do osłabienia gospodarczego w Europie w następstwie konfliktu, możliwy jest mocniejszy i bardziej długotrwały spadek popytu na usługi transportowe.

„Wygląda na to, że ten scenariusz się materializuje. Według Adama Nafalskiego, współwłaściciela firmy Aldo, w ostatnich kilku miesiącach swoje floty ograniczała większość firm mających po kilkadziesiąt i więcej samochodów. Przy spadku zleceń doszło do nadpodaży usług transportowych, więc konkurencja o kontrakty jest bardziej zaciekła” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

– Dochodzi do sytuacji, że liczy się tylko, aby samochód nie stał na placu, tylko wyjechał w trasę. Mniejsza o jego rentowność – powiedział „Rz” Nafalski.

(PAP)/oprac. FA

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: