Prezydent Donald Trump znowu krytykuje NATO. Urabia Sojusz przed ważnym szczytem?

Donald_Trump_29496131773-e1679158374287.jpg
Donald Trump / fot. Gage Skidmore / Wikimedia Commons

Prezydent Stanów Zjednoczonych znowu zagroził NATO. Wyraził niezadowolenie z powodu wysokości amerykańskich wydatków na Sojusz w rzekomym kontraście do korzyści, jakie mają czerpać USA z istnienia paktu. Słowa nie są przypadkowe, bo już za kilka dni odbędzie się szczyt NATO w Ankarze.

„Stany Zjednoczone wydają na NATO znacznie więcej pieniędzy niż jakikolwiek inny kraj — i to z ogromną przewagą — aby chronić (te państwa), i nie odnoszą z tego żadnych korzyści: USA - 999 mld dolarów, Wielka Brytania - 90,5 mld dolarów, Francja - 66,5 mld dolarów, Włochy - 48,8 mld dolarów, Polska - 44,3 mld dolarów. Pozostałe kraje, w tym Niemcy, wydają ZNACZNIE mniej (2014–2025). To absurdalne!” - napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.

Dane, na które powołał się Trump, to szacunkowe wydatki na obronność krajów Sojuszu, pochodzące z zestawień NATO. Sekretarz generalny organizacji Mark Rutte poinformował w opublikowanym wiosną rocznym raporcie, że europejskie kraje NATO i Kanada zwiększyły w 2025 r. wydatki na obronę o 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim w ujęciu realnym. Wydatki Polski wyniosły 4,3 proc. PKB, najwięcej wśród państw NATO.

Trump w ostatnich miesiącach wielokrotnie powtarzał, że jest zawiedziony sojusznikami z NATO, ponieważ - jak twierdził - nie udzielili oni USA wystarczającego wsparcia w wojnie z Iranem. Nazywał też Sojusz „papierowym tygrysem”.

Najnowszy wpis opublikował przed rozpoczynającym się 7 lipca szczytem Sojuszu w Ankarze, stolicy Turcji. W ubiegłym tygodniu Trump powiedział podczas spotkania z sekretarzem generalnym NATO, że na szczyt przyjedzie tylko z szacunku do prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana. Oświadczył też, że gdyby ktoś inny był na stanowisku sekretarza generalnego Sojuszu, „nie byłoby tego spotkania”, bo zawiódł się na NATO. Pochwalił jednak Polskę i prezydenta Karola Nawrockiego.

Polskę w Ankarze reprezentować będzie prezydent, który ma udać się tam wraz z małżonką. Podczas szczytów Sojuszu polskiemu prezydentowi towarzyszą przedstawiciele ministerstw obrony narodowej i spraw zagranicznych.

Źródło: PAP 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: