Reżyser "Białej odwagi" ośmiesza Polaków ku uciesze Niemców, Austriaków i Rosjan. Górale zabrali głos

gorale2.jpg
Biała Odwaga - kadr ze zwiastuna filmu /YouTube/Monolith Films

Związek Podhalan Oddział Poronin postanowił przestać milczeć i zabrał głos na temat filmu "Biała odwaga". Górale nie pozostawili suchej nitki filmie i na reżyserze. Padły mocne słowa o pazerności i ważne spostrzeżenia komu taki film służy. Górale nie chcą jednak podziałów. "Mamy tylko jeden Kraj, oby filmy fabularne uczyły szacunku do Niego" - napisali.

Związek w swym wpisie w mediach społecznościowych podkreślił, że jako organizacja od 97 lat bierze czynny udział w życiu regionu i dotąd nie zajmował stanowiska w sprawach kontrowersyjnych. Jak czytamy, działo się tak w obawie przed hejtem. "Jednak chowanie głowy w piasek nie uchroniło nikogo w portkach bukowych" - czytamy. Jednak po filmie "Biała odwaga" górale postanowili przestać milczeć.

Jak podkreślił w stanowisku sygnowanym przez prezesa Bronisława Chowaniec-Lejczyk, Związek Podhalan Oddziału Poronin, "górale to nie inny naród, byliśmy i jesteśmy Polakami. W filmie nie udało się opisać samej pazerności górali, lecz pazerność Polaków. Takich postaw, niestety w czasie wojny było wiele, zarówno w Krakowie... i Warszawie..."

Zróbmy to razem!

Jak czytamy, reżyser prof. dr hab. Marcin Koszałka "ośmiesza Polaków w swej radosnej twórczości ku uciesze Niemców, Austriaków i Rosjan. Natomiast dyskusja, którą film chciał wywołać trwa już od lat - w związku z tym film nie wnosi niczego nowego".

ZP podkreślił, że "Niemcy w czasach II wojny światowej postępowali z naszym narodem przedmiotowo. Mieli w tym swój cel: Po etapie eksterminacji Żydów zamierzali zniszczyć także Polaków i wszystkich Słowian, aby stworzyć dla siebie PRZESTRZEŃ ŻYCIOWĄ. Zdrada, której się ktokolwiek z Polaków dopuścił, pozostaje zawsze zdradą i zdrajcy zdrajcami, których nikt na Podhalu nie broni. Jednak Niemcy wiedzieli najlepiej co robią".

Jak czytamy dalej, "W latach 20. i 30. XX wieku niemieckie elity polityczne wyciągnęły wnioski z lat zaborów i bismarckowskiej germanizacji, które uznano wówczas za niewystarczająco skuteczne, poddano je krytyce i wyciągnięto wnioski. Zbudowano wówczas nowe idee mające za cel, aby Niemcy były, jak to mają w hymnie ...ponad wszystko... w tym miał im pomóc m.in. holokaust".

Związek odnosząc się do filmu ocenili, że opowiada on o "skutkach takiej polityki, ukazuje fakty, lecz nie ukazuje tych przyczyn. Co zakrzywia obraz w odbiorze filmu do postaci karykatury. Jednym z celów polityki Niemiec było skłócić polskich obywateli. Film ten sądząc po spotach reklamowych i komentarzach internetowych wpisuje się najbardziej w ich politykę".

Górale w swoim stanowisku zaznaczyli, że "Inteligencja polska w XIX wieku łączyła rozdzielony zaborami naród, a dziś próbuje go dzielić i czerpie z tego satysfakcje. Dlatego pod względem moralnym niewielka jest różnica między pazernymi góralami przedstawianymi w filmie Biała Odwaga i równie pazernym, na rozgłos i sukces za wszelką cenę Reżyserem". "Mamy tylko jeden Kraj, oby filmy fabularne uczyły szacunku do Niego" - napisał Związek.

Źródło: Facebook

MA

Lecki-Biala-odwaga2.jpg

KONRAD ŁĘCKI PUNKTUJE "BIAŁĄ ODWAGĘ"! MASAKRA?

Konrad Łęcki, reżyser filmowy, mówił w rozmowie z Łukaszem Karpielem o "Białej odwadze", polskim kinie historycznym i o tym, co dalej z jego filmem o "Ogniu". Dla Państwa i dla wszystkich polskich katolików jesteśmy bastionem wartości i stróżami katolickiej Tradycji! Przekaż darowiznę na rzecz naszych mediów 👉 https://pch24.pl/wesprzyj-rozwoj?ka=0... Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: