Skrajna bezczelność czy ignorancja? Gazeta wini Polskę za udział w zagładzie Żydów

52422.jpg
Redakcja "Frankfurter Rundschau". Fot. By POSTscriptor - Fotografia własna, CC BY-SA 2.0 de

Opór Warszawy przeciwko przyjmowaniu islamskich kolonizatorów stał się dla niemieckiej prasy kolejnym pretekstem do wciągania Polski w odpowiedzialność za zbrodnie III Rzeszy.



Zróbmy to razem!

Tym razem błoto oskarżeń wylało się ze szpalt lewicowego dziennika „Frankfurter Rundschau”. Publicysta gazety Arno Widmann w tekście pod tytułem „Prawicowe przekręcanie historii” napisał ni mniej, ni więcej tylko: „Słowa polskiej premier w Auschwitz, że Polska musi przede wszystkim bronić bezpieczeństwa sowich obywateli, pasują, jak ulał do nowej polityki historycznej Warszawy. Chodzi o to, by przedstawić Holokaust jako czysto niemiecką zbrodnię, w której Polska nie miała udziału”.


Według Widmanna, celem przemówienia wygłoszonego w Auschwitz przez premier Beatę Szydło było zrównanie „uchodźców” z Niemcami, którzy okupowali niegdyś Rzeczpospolitą. 


„Polski rząd uważa, że powinien chronić swoich obywateli łamiąc prawo europejskie i odmawiając przyjmowania uchodźców. Oto według premier Szydło lekcja, którą Polacy powinni wyciągnąć z Auschwitz. Czy Polska musi się bronić przed uchodźcami jak niegdyś broniła się przed Niemcami? Czy dziś Polacy są tym, czym niegdyś byli Żydzi?” – przeczytać można w tekście.


Autor paszkwilu sugeruje, że to nie prawda historyczna, a „nacjonalistyczne wychwalanie własnych dziejów” powstrzymuje nasze państwo przed wyjaśnieniem insynuowanej przez Widmanna kolaboracji Polski z rzeszą Hitlera.

 


Źródło: wPolityce.pl/fr.de

RoM

 



Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: