Temperatury i zapotrzebowanie na prąd – bliskie rekordu. Teraz blackoutu nie będzie, ale co z przyszłością?

b895839ay.jpg
Pixabay:Bruno/Germany

Fala upałów, jaka w ostatnich dniach nawiedziła Polskę, a precyzyjniej: intensywna praca „prądożernych” klimatyzatorów łagodzących nieprzyjemne skutki wysokich temperatur spowodowała, że zapotrzebowanie na energię elektryczną zbliżyło się w naszym kraju do rekordu z roku 2019. Problemy nam jednak nie grożą – uspokajają operatorzy. Tylko czy możemy spodziewać się podobnie stabilnej sytuacji w przyszłości? Niektóre przesłanki wskazują, że optymizm w tej materii nie jest uzasadniony.

Rekord zapotrzebowania na energię elektryczną padł nad Wisłą 26 czerwca roku 2019 i wynosił 24,1 GW. Tymczasem na początku tego tygodnia w czasie szczytu przypadającego na godzinę 13. zużycie przekraczało 23,8 GW. Wbrew prognozom rekord więc „nie padł” – podaje „Rzeczpospolita”. Wraz z odejściem upałów zapotrzebowanie na energię ma zmaleć.

Jednak i w razie wyższego zużycia problemy nam nie grożą – zapewniają operatorzy krajowej sieci. Wśród dostępnych sposobów reagowania na ewentualny kryzys znajdują się m.in. umowy podpisane z sąsiadami. Import międzyoperatorski ratował Polskę przed tzw. blackoutem już w maju tego roku, gdy „z powodu błędu pracownika padła stacja Rogowiec, wyłączając w jednej chwili z sieci niemal całą Elektrownię Bełchatów” – podaje rp.pl.

Zróbmy to razem!

„W okresie letnim energetycy z obawą przyglądają się pracy starych bloków węglowych, które do chłodzenia używają wód z rzek. Pamiętają 2015 r., kiedy przez upały, susze i związany z tym niski stan wód część elektrowni mocno ograniczyła swoje moce. (…) To właśnie po 2015 r. skokowo zaczęły rosnąć rezerwy mocy, które można wykorzystać w kryzysowych sytuacjach” – czytamy. Dziennik zauważa ponadto, że obecnie największy blok węglowy w Elektrowni Bełchatów ma problem z uzyskaniem pełnej zdolności wytwórczej.

Wsparcie polskiego systemu ma natomiast zapewniać – szczególnie wydajna w lecie, gdy też wzrasta zapotrzebowanie na energię elektryczną – fotowoltaika, która obecnie dynamicznie rozwija się w naszym kraju. Dziennik zastrzega jednak, że inwestycje w instalacje przydomowe mogą się zmniejszyć wraz z realizacją planowanej likwidacji korzystnego systemu rozliczeń.

Tymczasem, jak wynika z obliczeń Urzędu Regulacji Energetyki, w roku 2034 potencjał wytwórczy zmniejszy się w Polsce o 11 proc. w stosunku do roku 2020. Ubytek ma być jednak znacznie większy i sięgać nawet 30 proc., gdyż dyspozycyjność źródeł odnawialnych jest niższa niż bloków węglowych. Dziennik ostrzega ponadto przed problemami mogącymi wynikać z faktu braku zapewnienia finansowania dla inwestycji energetycznych o łącznej mocy 9 GW.

Do roku 2034 w Polsce ma powstać infrastruktura tworząca łącznie 14,2 GW (4,8 GW zapewnią farmy wiatrowe, 4,4 GW – bloki gazowe, zaś 2,8 GW – fotowoltaika). Przesadny optymizm nie jest jednak uzasadniony, gdyż w tym czasie wycofane zostaną bloki węglowe o mocy wynoszącej w sumie 18,8 GW. „W zdecydowanej większości o wycofaniu jednostek z użycia decydować będzie nie ich stan techniczny, ale brak wsparcia w ramach rynku mocy oraz brak efektywności ekonomicznej” – podaje „Rzeczpospolita” zauważając, że zagrożeniem dla polskiej energetyki jest także wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów zasilającej tamtejszą elektrownię.

Sytuację poprawić ma energetyka jądrowa, jednak – zdaniem dziennika – prace nad elektrownią „atomową” idą powoli, a rządzący stracili już wiarę w otwarcie pierwszego bloku w roku 2033.

Źródło: rp.pl

MWł

 

Gorąco polecamy lekturę tekstu red. Marcina Austyna pt. Uzależnieni i bezbronni. Co zrobisz, gdy „zabraknie” prądu? Aby go przeczytać należy kliknąć w poniższe okienko.

blackout2.jpg

Uzależnieni i bezbronni. Co zrobisz, gdy „zabraknie” prądu?

Przerwa w dostawie energii elektrycznej, „awaria internetu”. Niejeden użytkownik z pewnością miał okazję wielokrotnie posmakować w warunkach domowych czym pachnie nawet krótkotrwały brak dostępu do tych mediów. Ale wyobraźmy sobie skalę makro i permanentny brak dostępu do e-usług, e-urzędów, e-płatności. Albo dłuższy „zanik” zasilania i rozmrożone lodówki czy liczne acz bezużyteczne urządzenia dom...Czytaj dalej

Oglądaj także:

Wylacza-nam-prad.jpg

Wyłączą nam prąd? Zielony Ład już blisko! || Jaka jest prawda?

Tomasz Kolanek i Marcin Austyn w programie „Jaka jest prawda?”. Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: