Trump wbija klin praworządności w lewackiej Kalifornii. Powstanie strefa zmilitaryzowana na granicy

mid-epa12579372.jpg
fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL

Administracja prezydenta Donalda Trumpa przekazuje jurysdykcję nad większością południowej granicy USA Marynarce Wojennej. Ma to wzmocnić operacje bezpieczeństwa i odstraszyć migrantów.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (DI) poinformowało w środę, że nowa strefa rozciąga się od granicy Arizony do rezerwatu Otay Mountain Wilderness.

- Współpracując z Marynarką Wojenną w celu usunięcia długotrwałych luk w bezpieczeństwie, wzmacniamy obronę narodową, chronimy nasze tereny publiczne przed nielegalnym wykorzystywaniem i realizujemy program prezydenta – stwierdził szef resortu Doug Burgum.

Zróbmy to razem!

Jak przypomina AP, duże obszary granicy uznane zostały za strefy zmilitaryzowane już od kwietnia. Amerykańskie siły zbrojne otrzymały uprawnienia do zatrzymywania imigrantów i innych osób oskarżonych o nielegalne przekraczanie granicy na terenach baz wojskowych, a także możliwość nakładania dodatkowych zarzutów karnych. Na granicy rozmieszczono ponad 7 tys. żołnierzy, helikoptery, drony i sprzęt obserwacyjny.

DI określiło najnowszą strefę w Kalifornii jako obszar o dużym natężeniu nielegalnych przekroczeń, choć liczba aresztowań przez Straż Graniczną spadła w tym roku do najniższego poziomu od lat 60.

Deklaracja Trumpa nadała wojsku centralną rolę w odstraszaniu migrantów. Strategia została po raz pierwszy zastosowana w kwietniu na 275-kilometrowym odcinku granicy w Nowym Meksyku, a następnie rozszerzona na Teksas i Arizonę.

Eksperci prawni wskazują, że działania administracji naruszają zakaz egzekwowania prawa przez wojsko na terytorium USA i wciągają siły zbrojne w misję o potencjalnie politycznym charakterze.

Jak podkreśla AP ogłoszenie nowej strefy nastąpiło w momencie, gdy sędzia federalny Charles Breyer nakazał administracji, by zaprzestała rozmieszczania w Los Angeles Gwardii Narodowej Kalifornii. Zarządził też przywrócenie kontroli nad nią władzom stanowym.

Źródło: PAP / Andrzej Dobrowolski, Nowy Jork

dtr.jpg
fot. EPA/YURI GRIPAS / POOL Dostawca: PAP/EPA.

"Są naprawdę głupi", "sprowadzają katastrofę na swoje kraje". Trump bez litości dla europejskich przywódców

"Znam dobrych przywódców. Znam złych przywódców. Znam mądrych. Znam głupich. Są też naprawdę głupi" - mówił o politykach w Europie Donald Trump. Prezydent USA skrytykował postawę europejskich przywódców wobec wojny na Ukrainie i masowej migracji. Wśród nielicznych wyjątków wymienił Węgry i Polskę.- Znam ich bardzo dobrze. Znam ich naprawdę dobrze. Niektórzy są moimi przyjaciółmi. Niektórzy są w po...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: