USA: Żydówka na czele katolickiej organizacji. Będzie walczyć z „antyżydowskimi interpretacjami” Biblii

Katolicka organizacja zajmująca się m.in. badaniami nad Pismem Świętym wybrała na swoją przewodniczącą... żydówkę. Amy-Jill Levine nie jest katoliczką, a mimo to przez najbliższy rok będzie kierować Katolickim Stowarzyszeniem Biblijnym Ameryki. Jednym z jej priorytetów ma być walka z rzekomymi „antyżydowskimi interpretacjami” Pisma Świętego.
Katolickie Stowarzyszenie Biblijne Ameryki (Catholic Biblical Association of America) zostało założone w 1936 roku przez katolickich biblistów w USA. Początkowo organizacja miała zajmować się rewizją katolickiego tłumaczenia Nowego Testamentu na język angielski. Z czasem jednak jej działalność poszerzała się – m.in. o badania naukowe, publikacje akademickie, czy popularyzację wiedzy biblijnej wśród szerszej publiczności. W 2024 roku stowarzyszenie liczyło ponad 1070 członków. Niestety w ich gronie znajdują się również niekatolicy i żydzi.
20 lipca 2026 r., podczas dorocznego walnego zgromadzenia stowarzyszenia w Baltimore, jego członkowie wybrali na przewodniczącą na ten rok Amy-Jill Levine. Problem w tym, że Levine nie jest katoliczką, lecz żydówką. Choć sama przyznaje, że od 7. roku życia łączy ją szczególna więź z Kościołem katolickim, to nigdy jednak się nie nawróciła. Mimo to powierzono jej kierowanie organizacją, której korzenie są jednoznacznie katolickie.
Będzie walczyć z „antyżydowskimi interpretacjami” Biblii
W czasie swojej kadencji Levine chce łączyć badania biblijne z praktyką Kościoła. Jak sama wyjaśnia, chodzi nie tylko o badanie pierwotnego znaczenia tekstów biblijnych, ale również ich późniejszych interpretacji i współczesnego zastosowania. Jednym z jej priorytetów ma być też zacieśnienie relacji z amerykańskim episkopatem.
Nowa przewodnicząca zapowiedziała również walkę z rzekomymi „antyżydowskimi interpretacjami” Pisma Świętego. Jej zdaniem księżom i katechetom brakuje nowszych komentarzy biblijnych, uwzględniających żydowski kontekst życia Chrystusa, faryzeuszy i Ewangelii. Levine obawia się również, że tzw. sztuczna inteligencja może podsyłać księżom „antysemickie stereotypy”, które ci następnie powielą w kazaniach.
Katolicka zakonnica mówi podobnie
Podobnie uważa siostra Mary C. Boys, profesor teologii w Union Theological Seminary w Nowym Jorku. - Z mojego doświadczenia wynika, że większość kaznodzejów nie zdaje sobie sprawy z tego, że teksty biblijne mogą wzmacniać określone stereotypy dotyczące Żydów i judaizmu. Chodzi o teksty, które mogą sprzyjać antysemityzmowi, szczególnie teraz, w obliczu pewnych kierunków kulturowych – powiedziała siostra Boys.
Wypowiedź zakonnicy może sugerować, że źródłem „antysemickich stereotypów” jest sama Biblia – wniosek nie tylko niepokojący, ale wręcz absurdalny.
Źródło: ncronline.org
AF






