Wiatr zmian także w Hiszpanii? Vox może być niezbędna do utworzenia rządu

Hiszpańska partia Vox może liczyć na ponad dwa razy więcej mandatów niż obecnie – wynika z sondażu dla dziennika „ABC” opublikowanego w niedzielę po exit-pollach w wyborach w Saksonii-Anhalcie zwycięskich dla AFD. Taki wynik Vox uczyniłby tę partię niezbędną do utworzenia rządu.
Obecnie w Hiszpanii rządzi Partia Socjalistyczna (PSOE), a jej lider, Pedro Sanchez, uzyskał władzę w 2023 roku dzięki wsparciu bloku ugrupowań lewicowych i nacjonalistycznych z poszczególnych regionów (Galicji, Kraju Basków i Katalonii). W 2023 roku zdobyły łącznie 180 mandatów (w tym 121 dla PSOE). Zgodnie z wynikami sondażu dla „ABC”, gdyby wybory odbyły się teraz, wszystkie te ugrupowania straciłyby łącznie 34 mandaty.
Z kolei Vox, pod przewodnictwem Santiago Abascala, który obecnie ma 33 deputowanych, zyskałby 69 mandatów, zatem o 36 więcej.
Ciesząca się największym poparciem w Hiszpanii Partia Ludowa (PP) zdobyłaby 133 mandaty (ma ich obecnie 137).
„Vox, będący obecnie na fali wznoszącej, stałby się niezbędny do utworzenia rządu, ponieważ zdobywając 69 mandatów, przekroczyłby swój dotychczasowy rekord wyborczy” – skomentował sondaż „ABC”. Dodał, że przy takim wyniku każda droga do objęcia władzy prowadzi przez Vox.
Dziennik zwrócił uwagę, że ugrupowanie wykorzystało kryzys migracyjny w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce, do której 30 i 31 lipca przedarło się z Maroka ponad 70 tys. osób. W porównaniu do sondażu z maja Vox uzyskał ponad dwa proc. poparcia, co przekłada się na dziewięć mandatów.
Większość ankietowanych w sondażu (66 proc.) chce zmiany rządu. Dziennik zauważył, że taki wynik oznacza, że zmiany chcą także wyborcy lewicy.
„Sondaż pokazuje, że po ośmiu latach rządów socjalistów, naznaczonych licznymi aferami korupcyjnymi w otoczeniu premiera i PSOE oraz bezprecedensowym kryzysem instytucjonalnym po wydarzeniach w Ceucie, obywatele skłaniają się ku wyraźnemu zwrotowi w stronę bardziej konserwatywnych poglądów, które obecnie reprezentują PP i Vox” – konkluduje „ABC”.
Dziennik zwrócił też uwagę, że w ostatnim wywiadzie dla stacji radiowej Cadena SER Sanchez wprawdzie powtórzył deklarację parlamentarnych wyborów w przewidzianym terminie (lato 2027, najpóźniej sierpień 2027 r.), ale powiedział też: „może dojść do technicznego przyspieszenia terminu albo nie”. W maju 2027 odbędą się wybory regionalne.
Źródło: PAP






