Biden obawia się o władzę. Wybory śródokresowe spędzają Demokratom sen z powiek

32559700202_bab8814c4b_o.jpg
fot. bellarmine.lmu.edu/lic. CC BY 4.0

Zgodnie z amerykańską konstytucją we wtorek po pierwszym poniedziałku listopada w połowie czteroletniej kadencji prezydenta odbywają się wybory śródokresowe/uzupełniające w USA. W tym roku przypadną one 8 listopada. To wtedy Amerykanie wybiorą tych przedstawicieli Izby Reprezentantów (2-letnia kadencja) i senatorów (6-letnia kadencja), których kadencja właśnie się kończy. Tegoroczna elekcja – jak zgodnie podkreślają media amerykańskie i światowe – ma szczególne znaczenie; zmieni bowiem układ sił w Kongresie.

W wyborach śródokresowych biorą udział politycy szczebla stanowego, w tym gubernatorzy. Niecały tydzień przed wyborami, w minioną środę, prezydent Joseph Biden wygłosił przemówienie, w którym ostrzegł przed ewentualnym osłabieniem demokracji w USA. Odwołał się do przypadku ataku na męża przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, do którego doszło w ubiegłym tygodniu w ich domu w San Francisco. Joe Biden zwrócił uwagę, że napastnik chciał zaatakować samą spiker Nancy Pelosi, a jej męża zaatakował młotkiem niejako zastępczo. Wydarzenie to Biden porównał do szturmu na Kapitol 6 stycznia 2021 roku. Również wtedy miano pytać o Nancy Pelosi.

Przywódca USA w przemówieniu skierowanym do Komitetu Narodowego Demokratów stwierdził, że „amerykańska demokracja jest atakowana”, a wyborcy muszą temu przeciwdziałać przy urnie wyborczej. Od ich głosu zależy przyszłość amerykańskiej demokracji.

Zróbmy to razem!

To nie pierwsze tego typu przemówienie Joe Bidena. Prezydent regularnie oskarża zwolenników Republikanów, a w szczególności byłego prezydenta Donalda Trumpa, o podsycanie nienawiści i atak na demokrację. Zarzuca im, że nie chcą zaakceptować wyników wyborów prezydenckich z 2020 r.

– Nie popełnijcie błędu w głosowaniu. Demokracja jest dla nas wszystkich – mówił Biden, domagając się od Amerykanów potępienia przemocy politycznej. Prezydent zachęcił wyborców do „cierpliwości” w oczekiwaniu na wyniki wyborów. Apelował, by nie dali się uwieść „teoriom spiskowym”.

Przypomniał, że w aktualnych wyborach w niektórych stanach swoje głosy przedterminowo oddało 27 mln Amerykanów. W innych stanach liczenie kart do głosowania zacznie się dopiero po zamknięciu lokali wyborczych 8 listopada, co oznacza, że ​​wyniki pojawią się dopiero po kilku dniach od głosowania.

Będą to też „pierwsze krajowe wybory od wydarzeń z 6 stycznia, kiedy uzbrojony, wściekły tłum zaatakował Kapitol Stanów Zjednoczonych” – mówił Biden. Jak deklarował, także w aktualnych wyborach mają kandydować osoby, które gotowe są do tego, by odrzucić wynik wyborów, co może doprowadzić do „chaosu”. - To bezprecedensowe. To niezgodne z prawem. I to jest nieamerykańskie. Jak już powiedziałem, nie możesz kochać swojego kraju tylko wtedy, gdy wygrywasz – zaznaczył amerykański przywódca.
Prezydent poprosił, by wyborcy zadali sobie pytanie, czy oddają swój głos na kandydatów, którzy zaakceptują wynik wyborów.

We wrześniu Biden wygłosił przemówienie w Independence Hall w Filadelfii, krytykując „Republikanów MAGA”, wyznających „przekonania sprzeczne z wartościami demokratycznymi”. Akronim MAGA oznacza hasło „make America great again”.

Zgodnie z najnowszymi sondażami przeprowadzonymi na zlecenie CBS News, Republikanie mogą zdobyć większość miejsc w Izbie Reprezentantów. Główną siłą napędową ma być narastające niezadowolenie społeczeństwa amerykańskiego z powodu inflacji i niestabilnej giełdy. Oznaczałoby to problemy dla ekipy Bidena, jeśli chodzi o realizację programu wyborczego.

Wybory z 8 listopada będą testem popularności obecnej administracji i pokażą, czy aktualna administracja Białego Domu będzie w stanie forsować ustawy, na których jej zależy, w tym związanych z agendą klimatyczną, promocją aborcji i ideologii gender.

Źródło: cbsnews.com

AS

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: