Wywłaszczenie pod pretekstem ekologii? Bruksela szykuje zamach na polskie rolnictwo

rolnicy-pixa.jpg
Fot. Pixabay

Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) Parlamentu Europejskiego zaakceptowała porozumienie dotyczące rozporządzenia o odbudowie zasobów przyrodniczych (NRL). Anna Zalewska (PiS) zasiadająca w ENVI wielokrotnie alarmowała, że projekt regulacji to poważne zagrożenie dla unijnego rolnictwa.

Za przyjęciem projektu rozporządzenia głosowało 53 członków ENVI; przeciw - 28; 4 wstrzymało się od głosu. Spośród polskich eurodeputowanych reprezentowanych w Komisji Środowiska Joanna Kopcińska i Anna Zalewska z PiS głosowały przeciw; Adam Jarubas i Jarosław Kalinowski z PSL wstrzymali się od głosu.

Zaproponowane przez Komisję Europejską rozporządzenie nt. odtworzenia zasobów przyrodniczych w swoich założeniach ma na celu rekultywację siedlisk i gatunków, które zostały zdegradowane w wyniku ingerencji człowieka i zmian klimatu.

Zróbmy to razem!

Rozporządzenie, jeśli zostanie zaakceptowane na sesji plenarnej PE i przez państwa członkowskie w Radzie UE, wprowadzi obowiązek "ustanowienia i wdrożenia środków mających na celu przywrócenie do 2030 r. co najmniej 20 proc. obszarów lądowych i morskich UE".

Europosłanka PiS Anna Zalewska zwraca jednak uwagę, że "rozporządzenie KE nie tylko nie będzie skutecznym narzędziem ochrony przyrody, ale skutkować może niepokojami społecznymi, ze względu na brak przedstawienia precyzyjnych metod realizacji celów odbudowy ekosystemów, brak jasności prawnej w zakresie ochrony własności prywatnej przed ingerencją państwa, oraz brak czytelnych źródeł finansowania ich realizacji".

"Największe zaniepokojenie budzą skutki proponowanych przepisów dla sektora rolno-spożywczego. Wymogi odtworzenia terenów będących osuszonymi torfowiskami, możliwość ingerencji państwa we własność prywatną; szczegółowe i ambitne cele w zakresie różnorodności biologicznej dla ekosystemów rolniczych i leśnych – w Polsce realizacja tych przepisów może doprowadzić do likwidacji lub w najlepszym razie do konieczności przeprofilowania działalności tysięcy gospodarstw rolnych – a w konsekwencji utraty źródła utrzymania wielu rolników i osłabienia konkurencyjności polskiego rolnictwa na wspólnym rynku. Gospodarstwom rolnym w całej UE grozi obciążenie niewykonalnymi i słabo doprecyzowanymi obowiązkami w zakresie planowania, zarządzania, monitorowania i sprawozdawczości" - wylicza w rozmowie z PAP Zalewska.

PAP

/ oprac. PR

Rolnictwo.jpg
Fot. Pixabay

Polscy rolnicy na kursie kolizyjnym z Brukselą. Eurokraci wolą ratować biznesy "farmerów z Zachodu"

„Poparcie dla UE na polskiej wsi od lat utrzymuje się poniżej średniej krajowej. Wśród ogółu Polaków aż 85 proc. deklaruje poparcie dla członkostwa, a raptem 10 proc. jest przeciwnych (badanie CBOS, maj 2023 r.). Tymczasem wśród mieszkańców wsi proporcje pro- i antyunijne wynoszą odpowiednio 57 proc. do 11 proc., a wśród samych rolników – 60 proc. do 14 proc. (badanie ARiMR, październik 2023 r.)”,...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: