„Związki partnerskie” niekonstytucyjne. Miażdżąca opinia Krajowej Rady Sądownictwa

Krajowa Rada Sądownictwa jednogłośnie przyjęła negatywne stanowisko wobec projektu ustawy o związku partnerskim, jaki do Sejmu skierowała Nowoczesna. W dyskusji na forum Rady wobec projektu zgłoszono szereg uwag natury konstytucyjnej.
Projekt regulujący w Polsce status tzw. związków partnerskich, w tym także osób homoseksualnych, trafił do Sejmu w kwietniu 2018 roku. Złożyła go Nowoczesna. To szeroki dokument mocno ingerujący w polski porządek prawny. Projekt nie uzyskał dotąd w Sejmie swojego numeru druku, ale trafił już do szerokich konsultacji. Prace właśnie zakończyła Krajowa Rada Sadownictwa, która zaproponowane regulacje oceniła negatywnie.
Pierwotnie pojawiły się na forum Rady wątpliwości, czy projekt o zabarwieniu ideologicznym powinien w ogóle być przedmiotem dyskusji w KRS. W przeszłości bowiem (w poprzednich kadencjach Sejmu podobne projekty były składane i przesyłane do konsultacji) KRS zawsze uznawała, że tego rodzaju regulacja leży poza kompetencjami Rady. Tym razem było inaczej. Bo proponowany projekt, jak i przepisy go wprowadzające, głęboko ingerują w polski porządek prawny. W tym nakładają na sądy szereg obowiązków, związanych choćby z orzekaniem w sprawach konfliktowych, jak sprawy majątkowe czy rozwiązania związku.
W dyskusji padły głosy, że projekt może naruszać art. 18 Konstytucji RP mówiący, że „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. Albowiem postulowana nowa konstrukcja jaka pojawiłaby się w prawie rodzinnym uzyskałaby status porównywalny ze statusem małżeństwa, do tego związki partnerskie obejmowałyby osoby nieheteroseksualne. W ocenie zespołu opiniującego projekt, tak daleka ingerencja w obecnie obowiązujące prawo wymaga dodatkowych badań społecznych dotyczących tej regulacji, a takich nie przeprowadzono.
Jak wskazywano, proponowana regulacja kłóci się także z Art. 2. Konstytucji, który stanowi, że „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej”. Sędzia Maciej Nawacki podkreślał, że polski porządek konstytucji jest osadzony w określonym porządku aksjologicznym, który wypływa z naszego chrześcijańskiego dziedzictwa. Zatem, jak konkludował, projekt generalnie „godzi w podstawową zasadę, która jest wyrażona w art. 2, czyli, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym. - To nie jest demokratyczne państwo prawne liberalne, to jest państwo, które jest osadzone w kulturze chrześcijańskiej – mówił.
Przewodniczący KRS, sędzia Leszek Mazur, który był członkiem zespołu opiniującego projekt, ocenił wprost, że związek partnerski, to konkurencja dla rodziny w ujęciu konstytucyjnym. Co więcej, projekt jasno wskazuje, że to początek drogi, bo kolejnym krokiem ma być doprowadzenie do pełnego zrównania tego rodzaju związków i nadania im takiego charakteru jak rodzina.
Jak zauważył, także uzasadnienie projektu jest lakoniczne i niekonstytucyjne. Projektodawca twierdzi, że regulacja nie stwarza żadnych zagrożeń i nie niesie negatywnych konsekwencji. - To wątpliwe widząc jakiej materii dotyczy. Niektóre argumenty należy potraktować jako chybione lub mistyfikujące – ocenił sędzia. Jako przykład podał przywoływany argument, że korzyścią dla Skarbu Państwa będą zwiększone przychody generowane przez zawieranie związków w uroczystej formie. Jak zauważył, w sytuacji gdy na wsparcie rodziny przeznaczane są miliardy złotych, tego rodzaju dochody to kwestia całkowicie marginalna.
Z kolei sędzia Wiesław Johann, wiceprzewodniczący KRS wskazywał, że Konstytucję należy czytać nie tylko wedle norm, bo należy odczytywać też ducha Konstytucji. Ten zaś został wyrażony w preambule. - Warto przypomnieć sobie, że w Konstytucji mamy zapisane, że polska kultura jest zakorzeniona w chrześcijańskim dziedzictwie, a prawa stanowione przez Rzeczpospolitą są prawami dla dobra rodziny – argumentował. Zatem prawa stanowione „muszą odpowiadać naszej kulturze, naszej chrześcijańskiej kulturze”. Jak dodał, preambuła wprost mówi o tym, że stanowimy prawo „w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem i przed własnym sumieniem”.
Negatywną opinię na temat projektu ustawy o związku partnerskim KRS podjęła jednogłośnie.
MA






