30 maja 2019

Ekologizm to destrukcja nie tylko kapitalizmu lecz całej cywilizacji [OPINIA]

(Zdjęcie ilustracyjne fot. pixabay.com)

Jak zauważa Guido Vignelli współcześni myśliciele, w tym „teologowie” mówią o budowaniu nowego domu, jednak w rzeczywistości sprowadzają człowieka do roli zwykłego elementu środowiska naturalnego. Wykluczają jednocześnie odniesienie do zbawienia, życia nadprzyrodzonego i samego Stwórcy.

 

Według publicysty autorzy oficjalnego dokumentu przygotowawczego do Synodu amazońskiego starają się wprowadzić integralną ekologię do Kościoła. Nie jest ona dostosowywana do światopoglądu chrześcijańskiego. Przeciwnie, chodzi o dostosowanie chrześcijaństwa do ekologii.

 

Jak zauważa Guido Vignelli, ekologia integralna dąży do odwrócenia tradycyjnej hierarchicznej wizji relacji między Bogiem a człowiekiem.  Wszak zgodnie z wizją katolicką zwierzęta i rośliny służą człowiekowi, człowiek Kościołowi a Kościół Bogu. Tymczasem ekologiści dążą do tego, by Bóg i Kościół służyli integralności człowieka, a człowiek integralności natury. Myślenie tego typu wynika z egalitaryzmu – zauważa publicysta.

 

Myśliciel podkreśla również, że zwolennicy radykalnej ekologii przejęli od dawnych marksistów poglądy antykapitalistyczne i oskarżają biznes o niszczenie ziemi. Do tego dokoptowali mit szlachetnego dzikusa. Kolejnym problemem jest dokonywane przez nich odwrócenie zasad ewangelizacji. O ile bowiem tradycyjnie oznaczała ona nawracanie innych na wiarę chrześcijańską, o tyle Dokument Przygotowawczy do synodu sugeruje – jak twierdzi publicysta – że to Kościół powinien poddać się ewangelizacji ze strony tych ludów.

 

Jak przekonuje Guido Vignelli, ekologiści odrzucają nie tylko system kapitalistyczny i rządy technologii, lecz także państwo, prawo, rodzinę. Dochodzi zatem do odrzucenia cywilizacji i budowy na jej gruzach anty-cywilizacji.

 

Na marginesie warto zauważyć, że chrześcijańska cywilizacja opiera się na dążeniu człowieka do podporządkowania sobie ziemi. Wynika to z biblijnych słów „Czyńcie sobie ziemię poddaną” (Rdz 1,28). Owo dążenie do podporządkowania ziemi nie oznacza bynajmniej jej niszczenia. Mądrze zarządzający naturą człowiek porządkuje stworzenie i doskonali je. Popełniane przez ludzi nadużycia nie mogą stanowić uzasadnienia odwracania całego ładu wszechświata.

 

Źródło: tfp.org

mjend

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie