Arogancka odpowiedź ambasadora Ukrainy na wezwanie do przeprosin za ludobójstwo wołyńskie

forum-0429771289.jpg
Radymno k. Jaroslawia, 20. 07. 2013 r. Rekonstrukcja historyczna "Wołyń 1943 - 2013. Nie o zemstę, lecz o pamieć wołają ofiary". Fot. Łukasz Solski / Forum

Masowa zbrodnia na ludności polskiej pomimo upływu 80 lat nie wywołuje w dalszym ciągu właściwej refleksji u rządzących Ukrainą, chętnie oficjalnie odwołujących się do tradycji banderowskich. Ambasador Kijowa w Warszawie odpowiedział na przypomnienie przez rzecznika polskiego MSZ o odpowiedzialności z ludobójstwo wołyńskie. Dyplomata zasłania się rosyjską agresją i proponuje… symetryzm, czyli w tym przypadku najwyraźniej zrównanie okrutnej rzezi z polską samoobroną i przesiedleńczą akcją „Wisła”.

 

Temat wymordowania co najmniej kilkudziesięciu tysięcy kresowych Polaków przez nacjonalistów ukraińskich z OUN-UPA nie jest w ostatnich latach mile widziany przez polityków i urzędników państwowych, zwłaszcza tych związanych z obozem władzy w Polsce. Zapewne jednak elementarne wyczucie nastrojów społecznych i bliskość wyborów parlamentarnych sprawiły, że przedstawiciel naszej dyplomacji wyartykułował wreszcie pewne oczekiwania względem Kijowa.

Zróbmy to razem!

Komentując nadchodzącą 80. rocznicę rozpoczęcia rzezi wołyńskiej rzecznik MSZ nawiązał do faktu, że Polska nie doczekała się dotychczas nawet przeprosin ze strony państwa budującego swoją politykę historyczną m.in. na tradycjach banderowskich.

Łukasz Jasina przyznał, że powodem milczenia może być „brak zrozumienia” tragicznej historii przez władze. – Prezydent Zełenski także ma wiele innych spraw na głowie. Ja tutaj niczego nie usprawiedliwiam, ale po prostu staram się zrozumieć. To jest też cecha dyplomacji. To nie jest rzecz ciągle dla Ukraińców najważniejsza, ciągle to zrozumienie jest zbyt słabe. Jestem dobrej myśli, że ta 80. rocznica coś zmieni – mówił rzecznik. Na zadane wprost pytanie, czy prezydent Zełenski powinien przeprosić, dodał: – Tego nie zrobiło państwo ukraińskie, ale prezydent Zełenski powinien wziąć jako Ukraina jednak większą odpowiedzialność.

Wówczas padła w rozmowie kwestia dokładniejszej treści przesłania, które powinno paść pod adresem Polaków.

- „Przepraszam i proszę, prosimy o wybaczenie”. Ta formuła bardzo dobrze działa w przypadku polsko-ukraińskich stosunków, a jej jest ciągle mało – odpowiedział Łukasz Jasina.

Do tych słów odniósł się ambasador Ukrainy w Polsce.

„Jakiekolwiek próby narzucania Prezydentowi Ukrainy czy Ukrainie co musimy w sprawie wspólnej przeszłości są nieakceptowalne i niefortunne. Pamiętamy historię i apelujemy o szacunek a wyważenie w wypowiedziach, szczególnie w trudnych realiach ludobójczej agresji rosyjskiej” – stwierdził na Twitterze Wasyl Zwarycz.

 

https://twitter.com/Vasyl_Zvarych/status/1659817677731274753?s=20

https://twitter.com/Vasyl_Zvarych/status/1659817776800751617?s=20

„Co więcej, dobrze znana formuła prawdziwego pojednania w stosunkach ukraińsko-polskich, która została przyjęta przez hierarchów naszych Kościołów, brzmi: wybaczamy i prosimy o wybaczenie” – podkreślił ambasador. Wygląda więc na to, że dla państwa ukraińskiego zbrodnia i podjęte przez Polaków próby obrony przed nią mają ten sam rodzaj i ciężar moralnej odpowiedzialności. Użyte przez Zwarycza słowa „pamiętamy historię” są więc bardzo wątpliwe.

 

Źródła: DoRzeczy.pl, Twitter, PCh24.pl

RoM

ofiary_Wolynia.jpg

WOŁYŃ ZDRADZONY? NIE MOŻEMY ZAPOMNIEĆ! "Wołyń 1943 - 2023. 80. rocznica RZEZI WOŁYŃSKIEJ

Zobacz zapis konferencji w warszawskim klubie Polonia Christiana pt. "Wołyń 1943-2023. 80. rocznica Rzezi Wołyńskiej". Chcesz zobaczyć specjalny odcinek serialu "Kto zabił Jezusa?"? Wesprzyj nasze dzieło! 👉 https://pch24.tv/kto-zabil-jezusa/?ka... Czytaj dalej

46785.jpg
Kadr z filmu Wołyń. Mat. promocyjne filmu.

80 lat temu UPA dokonała pierwszej wielkiej zbrodni na polskich mieszkańcach Wołynia

80 lat temu, 9 lutego 1943 r., oddział Hryhorija Perehijniaka „Dowbeszki-Korobki”, uznany za pierwszą sotnię UPA, dokonał w kolonii Parośla I na Wołyniu masakry polskich mieszkańców, zabijając ok. 150 osób, w tym dzieci. Zbrodnia ta była pierwszym masowym mordem, jakiego dokonała Ukraińska Powstańcza Armia.Dowódcą oddziału, który zamordował mieszkańców kolonii Parośla I, był Hryhorij Perehijniak „...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: