Bralczyk znów bulwersuje postępowców. Zastępowanie dziecka psem jest groźne

forum-0826342204-scaled-e1721935526381.jpg
fot. Krzysztof Zatycki / Forum

Słynny polski lingwista, prof. Jerzy Bralczyk, po raz kolejny wypowiedział się przeciwko modnej obsesji na punkcie zwierząt. Jak wskazał uczony, współcześnie psy, czy koty niektórzy chcą traktować jak pełnoprawnych członków rodziny. To niebezpieczna tendencja, szczególnie w realiach fatalnych wskaźników demograficznych – sądzi językoznawca.

Jak wyjaśniał w rozmowie z portalem prof. Bralczyk, jego głośna krytyka modnych pojęć- takich jak „psiecko”, czy „osobopies”, nie bierze się awersji do zwierząt – ale z obaw o konsekwencje tej praktyki.

– Zastępowanie dziecka psem uważam za zjawisko groźne społecznie w związku ze zmniejszonym przyrostem naturalnym. Jak tak dalej pójdzie, na rodzinę będą się składały dwie osoby plus piesprzestrzegał profesor w rozmowie z portalem deon.pl.  

Zróbmy to razem!

–Jeśli chodzi o moją ideologię, to jestem szczególnie wyczulony na okrucieństwo wobec zwierząt, staram się nie zabijać nawet owadów. Jestem bardzo, bardzo związany z życiem wszystkich istot. Istot, a nie osób – zaznaczył.

Rozpoznawalny językoznawca znalazł się w samym centrum kulturowego sporu – po tym jak w trakcie jednej z debat skrytykował wprowadzanie do języka sztucznie stworzonych feminatywów. Przy tej okazji prof. Bralczyk przyznał, że w ogóle z rezerwą podchodzi do dostosowywania mowy do ideologicznych wymagań. Niedługo później uczony trzeźwo skomentował również animalistyczne twory językowe, słusznie broniąc rozróżnienia określeń, jakich używamy względem zwierząt i ludzi.

Źródło: PCh24.pl, rozrywka.radiozet.pl

FA

O.-Strumilowski-e1721391981856.jpg
fot. prtscr/youtube/Archiopactwo Cysterskie w Jędrzejowie

O. Jan Strumiłowski OCist: zwierzęta nie umierają. To brzemienna w skutki dehumanizacja

Na łamach portalu opoka.org O. Jan Strumiłowski włączył się w - na pierwszy rzut oka - lingwistyczną dyskusję. Ceniony teolog skomentował historyczny atak liberalnych mediów na językoznawcę – który przypomniał, że umieranie to zjawisko właściwe ludziom, zwierzęta zaś zdychają. Jak zwracał uwagę duchowny, rozróżnienie pojęć stosowanych względem zwierząt lub ludzi to owoc uznania człowieka za koronę...Czytaj dalej

psy-w-wozkach.jpg
fot. GS / PCh24.pl

Wścieklizna psiamatek, boomer Bralczyk i tabu posthumanizmu

Miłość matki do swojego dziecka „nie zna prawa ani litości” i „bezlitośnie miażdży wszystko, co stanie jej na drodze” – miała stwierdzić Agata Christie. Do szczególnie drapieżnych gatunków należy zaś psiamatka, która w obronie psich-synów jest w stanie zagryźć na śmierć. Modę na zwierzęta domowe zwykło się uważać za przejaw „rozszerzania wrażliwości” społecznej. Pokłady takiej "pozytywnej emocji" ...Czytaj dalej

 

forum-0429743385-2.jpg
Prof. Jerzy Bralczyk, fot. Pawel F. Matysiak / Forum

„Osobopies”, „wrożyni”, „ktosini”. Prof. Bralczyk ponownie rozprawia się z „językowymi dziwadłami”

Prof. Jerzy Bralczyk krytycznie ocenia niektóre zmiany językowe, dokonywane pod wpływem lewicowych ideologii. Językoznawca nie akceptuje takich słów jak „osobopies”, „wrożyni” czy „ktosini”, a jednocześnie przypomina, że pies zdycha, a nie umiera. Krytycznie ocenia również pomysły zastępowania dzieci w rodzinach wszelkimi zwierzętami.W ostatnich dniach prof. Jerzy Bralczyk swoim wywiadem w TVP Inf...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: