Chińska fotowoltaika może zdalnie zakłócać prace systemu. Niepokojące odkrycie w Czechach

photovoltaic-8156008_1280.jpg
Fotowoltaika, zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Chińskie falowniki w panelach słonecznych są zagrożeniem dla bezpieczeństwa danych Czech - poinformowała Narodowa Agencja ds. Cyberbezpieczeństwa i Informacji w Czechach. To już kolejne ostrzeżenie dotyczące chińskich urządzeń. Pekin jest niekwestionowanym światowym liderem produkcji i eksportu OZE.

Agencja uznała falowniki, które są niezbędne do działania fotowoltaiki za produkty wysokiego ryzyka. Argumentuje, że „potwierdzono szkodliwe działania podmiotów powiązanych z Chińską Republika Ludową skierowane przeciwko Republice Czeskiej”.

W opinii agencji, infrastruktura krytyczna, jak choćby sieci energetyczne ale też i transportowa, jest coraz bardziej uzależniona od przechowywania i przetwarzania danych w chmurze oraz zdalnego sterowania, a zatem dostawcy niektórych urządzeń i technologii „mogą znacząco wpływać na jej działanie, jak również mieć dostęp do ważnych danych”.

O "szpiegującej" funkcji chińskiej fotowolaiki jako pierwsi poinformowali Amerykanie. Nieco przypadkowo, przy okazji demontażu jednej z farm PV odkryto urządzenia, których nie było w opisie technicznym. Badania pokazały, że mogłyby one ominąć zapory sieciowe i potencjalnie przejąć zdalnie kontrolę nad siecią, a stąd już tylko krok do zaburzenia pracy systemu.

Pekin jest niekwestoinowanym liderem produkcji PV na świecie. Chińscy producenci kontrolują ponad 80 proc. globalnych łańcuchów dostaw, od produkcji polikrzemu po gotowe moduły, co przekłada się na niższe ceny paneli. Tylko w pierwszych czterech miesiącach 2025 r. Chiny wyeksportowały moduły fotowoltaiczne o łącznej mocy ponad 80 GW. Najważniejszym kierunkiem eksportowym Chińczyków pozoastaje Europa.

Źródło: wpolityce.pl

PR

e3rtgerh548i64ytgersyhw.jpg

Chińczycy przejmą kontrolę nad twoją fotowoltaiką? Wykryto niebezpieczne urządzenia

Przystępna, chińska fotowoltaika? Okazuje się, że niska cena ma swoje konsekwencje - i nie chodzi bynajmniej o ochronę środowiska, ale o bezpieczeństwo państwa. Głos zabrało MON.Eksperci ze Stanów Zjednoczonych wykryli obecność w chińskich urządzeniach fotowoltaicznych podejrzanych urządzeń komunikacyjnych. Nie było ich w dokumentacji technicznej sprzętu. Zdaniem ekspertów jest możliwe, że urządze...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: