Polska to faszystowski kraj, dlatego kobiety nie chcą mieć dzieci. Środa znów w "formie"

Jaki pogląd na kryzys demograficzny mają feministki? Prof. Magdalena Środa postanowiła wykorzystać zaproszenie do telewizji publicznej w roli "eksperta" i, nie pierwszy raz, dać upust swoim zaskakującym teoriom.
Środa gościła w niedzielę w TVP Info, gdzie podejmowano temat niskiej dzietności w Polsce. "Ekspert" stwierdziła, że polska zapaść demograficzna jest ogromna i objaśniła widzom powód takiego stanu rzeczy.
"Ale dlaczego jest ogromna? Między innymi, oczywiście przyczyn jest wiele, ale między innymi jest po prostu strach przed zajściem w ciążę. Jest strach przed rodzeniem dzieci. W kraju faszystowskim kobiety nie chcą rodzić dzieci, bo niewola nigdy nie sprzyja rozdzielczości i niewola nie sprzyja miłości" - mówiła.
A jak dodała: "Otóż ja na pewno bym się bała teraz zajść w ciążę, bo jak ciąża będzie przebiegała nieprawidłowo i patologicznie i zagrozi mojemu życiu, to nie mogę mieć pewności, że ktoś będzie mnie ratował. Będzie ratował raczej martwy płód, żeby zapewnić mu właściwy pochówek. To jest aberracja".
Na koniec dodała: "To, co Czarnek nazywa lewaczkami, tak na dobrą sprawę, to jest nowoczesność. To jest równość. Równość kobiet i mężczyzn".
Prof. Środa znana jest ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi i nie zna granic, gdy formułuje tezy dotyczące np. swobodnego dostępu do zabijania dzieci w łonach matek czy staje w obronie środowisk LGBT. W tym osotatnim wypadku np. zestawiała homozwiązek z... relacją córka – matka – babcia.
MA







