"Puste szkoły i pełne przychodnie". Kryzys demograficzny widać już gołym okiem

demografia-starosc.jpg
PCh24TV

Jak wynika z badania IBRIS przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej", skutki zapaści demograficznej są już dostrzegalne na codzień. Najbardziej w oczy rzuca się gwałtownie przyrastająca populacja seniorów.

IBRiS zapytał Polaków czy "dostrzegają w swoim codziennym życiu oznaki zachodzących zmian demograficznych?" Okazuje się, że takich zmian nie widzi zaledwie 15 proc. badanych. Pozostali, a więc znaczna większość respondentów, dostrzegają je w różnych sferach życia społecznego. 

Respondenci mogli wskazać więcej niż jeden widoczny objaw kryzysu demograficznego. I tak aż 61 proc. zauważa, że przybywa osób starszych, a dla 45,2 proc. respondentów jest to też powód wydłużania się kolejek do lekarzy. Z kolei w 44,3 proc. pytanych wskazało, że wiedzą o szkołach i przedszkolach, które są lub będą likwidowane z uwagi na brak dzieci. 

Zróbmy to razem!

W 14,2 proc. odpowiedzi zaznaczono likwidowanie połączeń komunikacyjnych z uwagi na brak pasażerów, co też wiąże się z wiekiem.

Zmiana struktury społecznej wiązać się będzie w pierwszej kolejności z szeregiem decyzji politycznych. Należy spodziewać się zwiększenia nakładów na opiekę zdrowotną, kosztem edukacji. W 2025 r. liczba urodzeń spadła o 14 tys. w stosunku do 2024 r. To oznacza, że w najbliższych latach zamykane będą nie tylko porodówki (w 2025 r. taki los spotkał 27 placówek, w tym roku już 18), ale także przedszkola i szkoły. 

Starzejące się społeczeństwo wpłynie również realnie na rynek pracy. Wzrośnie koszt obsługi systemu opieki społecznej, obiążonego zmieniającymi się proporcjami na rzecz populacji seniorów. Z kolei kurcząca się liczba rąk do pracy będzie stanowić zachętę dla kolejnych rządów by zliberalizować podejście do masowej migracji.

Źródło: rp.pl

PR

https://www.youtube.com/watch?v=AFc_r8qNYvc

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: