System kaucyjny okrada samorządy. Gminy narażone na potężne kary

Smieci.jpg
fot. Pixabay

Wprowadzony na początku roku system kaucyjny pozbawił samorządy cennego surowca, niezbędnego do wypełnienia ustawowych poziomów recyklingu. Za każdy brakujący procent, gmina może zapłacić nawet 700 tys. złotych kary.

Jak się okazuje, nowe pomysły Ministerstwa Klimatu i Środowiska odbijają się nie tylko na naszym czasie i portfelach, ale narażają wiele samorządów na potężne kary finansowe. Po wprowadzeniu systemu kaucyjnego, większość plastikowych butelek i puszek trafia dziś do tzw. butelkomatów w sklepach wielkopowierzchniowych, a nie żółtych pojemników na odpady, z których surowiec czerpali poszczególni operatorzy.

Mimo obniżenia wymaganych poziomów recyklingu do 55 proc. w 2025 r., wiele gmin ma poważne problemy ze spełnieniem tych warunków. Najgorsza sytuacja panuje w województwie lubuskim. Aż 59 z 82 tamtejszych samorządów nie osiągnęło ustawowego minimum recyklingu. Średni poziom odzyskiwania surowca utrzymuje się tam na poziomie nieco powyżej 45 proc.

Odebranie surowca niezbędnego do recyklingu zaburza również płynność finansową całego procesu, powodując wzrost kosztów gospodarowania odpadami. Różnicę pokryją mieszkańcy w cenach wywozu śmieci.

Organizacje zrzeszające jednostki samorządowe (np. ŚZGiP) bezskutecznie postulują, aby wyniki osiągane przez operatorów kaucji były proporcjonalnie wliczane do gminnych poziomów recyklingu. System kaucyjny pogłębia już wcześniejsze problemy wielu samorządów wynikające z różnic w ilości wytwarzanego surowca oraz organizacji całego systemu.

Szacuje się, że każdy punkt procentowy może kosztować samorząd nawet 700 tys. zł. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Zielonej Górze uspokaja, że okres rozliczeniowy jeszcze się nie rozpoczął, a samorządy mogą wnosić o korektę, co w praktyce odracza płatności nawet o kilka lat.

Źródło: dorzeczy.pl / portalsamorzadowy.pl / własne PCh24.pl

PR

AS-SS-wolnosc-screen_04.jpg
for. PCh24.pl / GS

Jak z Polaków zrobiono śmieciarzy? Arkadiusz Stelmach i Sławomir Skiba o eko-rewolucji nad Wisłą

Zanim doszliśmy do systemu kaucyjnego, „wędrówek ludów” z workami wypełnionymi niezgniecionymi butelkami, trzeba było przejść niemalże ćwierć wieku tzw. rewolucji śmieciowej – zauważa Sławomir Skiba, prezes Fundacji Wolność i Własność w rozmowie z Arkadiuszem Stelmachem (zarząd Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi). Istotą tej rewolucji jest zaś konsekwentne przenoszenie c...Czytaj dalej
eko1.jpg
fot. Wlodzimierz Wasyluk / Forum

Polacy "nabici w butelkę". System kaucyjny daje po kieszeni podwójnie

Stało się to, co przewidywali liczni komentatorzy wskazując na wady nowego systemu kaucyjnego. Niektóre gminy podniosły opłaty za wywóz śmieci, ponieważ wraz z wejściem w życie nowego systemu, straciły cenny surowiec, który przynosił im konkretny zysk. W efekcie podwójnie tracą sami mieszkańcy; w postaci wyższych cen napojów butelkowanych oraz w rachunkach za śmieci.Od 1 stycznia w sklepach pojawi...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: