Zmyślone źródła, błędne przypisy. Kolejna praca Mróz-Gorgoń napisana przez AI?

Mróz- Gorgoń.jpg
Dr. hab. Barbara Mróz-Gorgoń, autorka fatalnego raportu. (fot. prtscr/ youtube/ Grzegorz Brief Kiszluk)

Jak się okazuje, raport „Polaków portret własny”, specjalistki od marketingu Katarzyny Mróz-Gorgoń nie musi być jedyną pracą, w której autorka korzystała z algorytmów generatywnych przy tworzeniu treści. „Rzeczpospolita” dotarła do pracy naukowej byłej dyrektor „Marki Polska”, wskazując, że dokument mógł zostać współtworzony przez AI.

Mróz-Gorgoń z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu została w lipcu powołana przez Donalda Tuska do promowania Polski za granicą. Naukowiec niecały miesiąc później podała się do dymisji na fali skandalu związanego z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w pracy nad raportem „Polaków portret własny”. Autorka przyznała, że do stworzenia dokumentu wykorzystała narzędzia AI. Kontrowersje wzbudziły nie tylko wątpliwe jakościowo badania, bałagan źródłowy, ale również warstwa językowa pełna anglicyzmów i nieistniejących w języku polskim sformułowań. Projekt został sfinansowanych z pieniędzy publicznych kwotą 200 tys. zł.

Ale raport to nie jedyna praca, w której autorka w nadmierny sposób korzystała ze sztucznej inteligencji. Uwagę „Rzeczpospolitej” przykuła praca Mróz-Gorgoń, Łukasza Packa oraz Marcina Czugana z UEK we Wrocławiu p.t. „Zarządzanie ryzykiem w organizacji w dobie AI – podejście teoretyczne”.

Zróbmy to razem!

Jak zauważa gazeta, wiele wskazuje na to, sztuczna inteligencja pomagała autorom nie tylko przy redagowaniu treści, ale również do współtworzenia warstwy merytorycznej. Przykładowo w aż 17 na 46 przypisów znaleziono błędy, a w 15 przypadkach zawarto odniesienia do nieistniejących źródeł.

„Tak duża skala błędów może być wytłumaczona jedynie napisaniem bibliografii przez algorytmy AI. To z kolei rodzi naturalne pytania – jeśli AI było użyte podczas opracowania bibliografii oraz przy tworzeniu raportu, to czy mamy do czynienia z wypadkami przy pracy, czy częstszą praktyką dr hab. Barbary Mróz-Gorgoń?” - pyta „Rzeczpospolita”.

Sama zainteresowana do czasu publikacji artykułu nie odpowiedziała na pytania redakcji.

Źródło: rp.pl
PR

Barbara-Mroz-Gorgon-reakcje.jpg

Dymisja „pidżynującej” minister. Polacy otrząsnęli się z najntisowych kompleksów?

Jeżeli nawet „Der Onet” pisze, że raport byłej już minister Mróz-Gorgoń jest „tragikomiczny”, to wiedz, że coś się dzieje. Zarówno w rządzie Tuska (choć to mały i anegdotyczny incydent), jak i w polskiej kulturze. Czyżby fala rzekomego „hejtu”, która rozbiła się na dizajnerskich okularach fajnoprofesorskiej osoby od „historii sufferingu”, oznaczała też koniec kompleksów, na które cierpimy od lat d...Czytaj dalej

 

 

  

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: