Zmyślone źródła, błędne przypisy. Kolejna praca Mróz-Gorgoń napisana przez AI?

Jak się okazuje, raport „Polaków portret własny”, specjalistki od marketingu Katarzyny Mróz-Gorgoń nie musi być jedyną pracą, w której autorka korzystała z algorytmów generatywnych przy tworzeniu treści. „Rzeczpospolita” dotarła do pracy naukowej byłej dyrektor „Marki Polska”, wskazując, że dokument mógł zostać współtworzony przez AI.
Mróz-Gorgoń z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu została w lipcu powołana przez Donalda Tuska do promowania Polski za granicą. Naukowiec niecały miesiąc później podała się do dymisji na fali skandalu związanego z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w pracy nad raportem „Polaków portret własny”. Autorka przyznała, że do stworzenia dokumentu wykorzystała narzędzia AI. Kontrowersje wzbudziły nie tylko wątpliwe jakościowo badania, bałagan źródłowy, ale również warstwa językowa pełna anglicyzmów i nieistniejących w języku polskim sformułowań. Projekt został sfinansowanych z pieniędzy publicznych kwotą 200 tys. zł.
Ale raport to nie jedyna praca, w której autorka w nadmierny sposób korzystała ze sztucznej inteligencji. Uwagę „Rzeczpospolitej” przykuła praca Mróz-Gorgoń, Łukasza Packa oraz Marcina Czugana z UEK we Wrocławiu p.t. „Zarządzanie ryzykiem w organizacji w dobie AI – podejście teoretyczne”.
Jak zauważa gazeta, wiele wskazuje na to, sztuczna inteligencja pomagała autorom nie tylko przy redagowaniu treści, ale również do współtworzenia warstwy merytorycznej. Przykładowo w aż 17 na 46 przypisów znaleziono błędy, a w 15 przypadkach zawarto odniesienia do nieistniejących źródeł.
„Tak duża skala błędów może być wytłumaczona jedynie napisaniem bibliografii przez algorytmy AI. To z kolei rodzi naturalne pytania – jeśli AI było użyte podczas opracowania bibliografii oraz przy tworzeniu raportu, to czy mamy do czynienia z wypadkami przy pracy, czy częstszą praktyką dr hab. Barbary Mróz-Gorgoń?” - pyta „Rzeczpospolita”.
Sama zainteresowana do czasu publikacji artykułu nie odpowiedziała na pytania redakcji.
Źródło: rp.pl
PR







